Reklama

Wójt reaguje i wszczyna postępowanie ws. zanieczyszczania rzeki w Młynku

Jest reakcja przodkowskiego urzędu w sprawie zanieczyszczania rzeki w Młynku w rejonie tamtejszej elektrowni. Urząd wszczął postępowanie przeciwko osobom winnym istniejącego stanu. A ten, jak już pisaliśmy, jest tragiczny. Piękny strumyk zamienił się bowiem w kanał ściekowy i wysypisko.

Jak już informowaliśmy, w teorii przy elektrowni w Młynku powinna płynąć rzeka. Jeszcze kilkanaście lat temu tak było. W przezroczystej wodzie można było przyglądać się pływającym rybom. Dziś jest to tylko wspomnieniem, bo strumyk zamienił się w kanał ściekowy. Zanieczyszczona woda, a właściwie czarna breja i pływające w wodzie opony, lodówki, tapczany, ubrania i wiele innych śmieci - to obecny stan rzeki Słupina w rejonie elektrowni w Młynku.

- Miejsce jest bardzo przepiękne. Aż trudno uwierzyć, że ktoś przez lata pozwalał na zanieczyszczanie tej rzeki. Nie reagował. Dziś jest to zbiornik na odchody. Latem z rzeki wypływały zdechłe ryby. Nie można okna otworzyć. Taki smród. Nie można wytrzymać. A co dopiero mówić, jak zanosi się na burzę - opowiadała pani Janina, mieszkanka elektrowni.

Reklama

Jak nas poinformowała, już kiedyś zgłaszała problem w urzędzie. Nikt nie zainterweniował. Dopiero podczas odłowów, opowiedziała o sprawie Wojciechowi Gillmeister, Komendantowi Powiatowemu Społecznej Straży Rybackiej w Kartuzach. Ten zgłosił sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku

O sprawę zapytaliśmy też w Urzędzie Gminy w Przodkowie. Jak się okazało, jest reakcja przodkowskiego samorządu.

- W celu poprawy stanu wód płynących do rzeki Klasztorna Struga podjęto działania zmierzające do ustalenia sprawców zanieczyszczeń stałych. Wszczęto postępowanie administracyjne przeciwko osobom winnym istniejącego stanu. Urząd gminy dysponuje stosownym materiałem dowodowym w przedmiotowej sprawie. Dodatkowo podaje się, że w Urzędzie Gminy w Przodkowie nie ma żadnego śladu zgłoszenia problemu przez mieszkankę elektrowni - informuje Lidia Polańska, kierownik referatu gospodarki komunalnej.

Reklama

Do sprawy wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-19 07:32:43

    Śmieszne!!!! Wójt wszczyna postępowanie po miesiącu? Tylko po co administracyjne? Trzeba wszcząć postępowanie wewnętrzne. Latami toczył się proceder wywozu ścieków do oczyszczalni połączony z brakiem oczyszczania tylko bezpośrednim zrzutem do rzeki czy też strugi.
    Panie wójcie nie mydlmy oczu. Skoro p. Lidka otrzymała 500zł (nie komentując wysokości - ha ha) to już winnego mamy. Pracodawcą p. Lidki jest gmina, a gmina to ... Pan Wójt.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-19 10:34:50

    Wójt teraz odwraca kota ogonem... A co sobie odrobili na boku za przekręty to ich ale taki zarobek nie tuczy.... mam nadzieję że Prokuratura weźmie się za to ze 100% zaangażowaniem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-19 18:40:40

    To jakiś kabaret. Wójt wszczyna postępowanie we własnej sprawie? Szuka winnych? Proszę spojrzeć w lustro. Nie trzeba daleko szukać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości