Reklama

Wokalista De Mono odpowie za incydent w Stężycy?

Policja prowadzi postępowanie w sprawie incydentu z udziałem wokalisty De Mono, do którego doszło na sobotnim koncercie grupy. Andrzej Krzywy obraził na nim pracowników firmy ochroniarskiej. Widząc ochroniarzy obezwładniających agresywnego widza, używając wulgarnych i obraźliwych słów zwyzywał ich ze sceny.

- W tej chwili prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie, które prowadzi posterunek policji w Stężycy. Ma im zostać przekazane nagranie z koncertu, skontaktują się także z szefem ochrony - informuje Magdalena Formela, rzecznik kartuskiej policji.

Wokalista może odpowiadać za publiczne używanie wulgaryzmów, za co grozi ograniczenie wolności, kara grzywny do 1.500 złotych, bądź też kara nagany.

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło na sam koniec sobotniego koncertu De Mono w Stężycy. Jeden z widzów postanowił wtargnąć na scenę, natomiast ochroniarze postanowili go obezwładnić.

Interwencja ochrony nie spodobała się natomiast Andrzejowi Krzywemu, wokaliście grupy De Mono. Mężczyzna używając wulgarnych słów miał obrazić pracowników firmy ochroniarskiej.

- Jednocześnie zdarzyło się coś co nie powinno: ze sceny padły niewłaściwe słowa. Nasz wokalista, Andrzej Krzywy widząc, i to nieprecyzyjnie, jedynie finał całej sytuacji zareagował bardzo emocjonalnie. Nie zgadzamy się na przemoc. Wszystko, co wygląda na agresję człowieka przeciwko człowiekowi budzi w Andrzeju wielki sprzeciw. Andrzej nie zorientował się, że jest to działanie hamujące agresję i użył słów obraźliwych w stosunku do ochrony - tłumaczy zachowanie wokalisty, Jonasz Tołopiło.

Manager zespołu tuż po koncercie, postanowił przeprosić szefa ochrony za zaistniałą sytuację.

- Panowie, to między innymi dzięki takiej zdecydowanej i skutecznej postawie, my możemy bezpiecznie koncertować. Wiem, że sam koncert bardzo się podobał, mam nadzieję, że ten niemiły incydent zatrze się w pamięci widzów - dodaje manager grupy De Mono.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-08-05 11:50:06

    To ochroniarz może lac po ryju ? Od kiedy ? ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przeciwnik - niezalogowany 2015-08-05 11:38:00

    ..."agresywnego widza", który wskakując na scenę unosi ręce w górę na znak, że mu się udało i jest szczęśliwy. W następstwie tak bulwersującego zachowania dostaje parę razy w twarz od ratujących grupę De Mono ochroniarzy. Całe szczęście , że w tak tragicznym momencie ochrona zachowała się profesjonalnie i wskakując pięciu na osobnika nie pozwoliła mu cieszyć się chwilą szczęścia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości