Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"szczera" poruszyła temat pracy, więc napisałem o pracy, którą można podjąć bez posiadania układów. Są branże, które potrzebują pracowników, ale informacje o tym krążą często tylko w drugim obiegu.
Japco a co to ma wspólnego z samobójstwem ? Równie dobrze mogłeś napisać, że dzisiaj przypłynął kontener z adidasami z Pakistanu, hihihi
Jest spore prawdopodobieństwo, że w najbliższych latach "Gryf" będzie szukał kierowców. Sporo pracowników dawnego PKS-u jest w wieku przedemerytalnym i nawet jeśli będą chcieli dalej pracować, to, ze względu na przepisy ograniczające wysokość zarobków na emeryturze, "uwolnią" pół etatu. Wyrobienie kategorii D oraz kurs przewozu osób, to obecnie spore koszty. Debilne przepisy unijne zostały wprowadzone w naszych kraju w najgorszym możliwym wydaniu... W związku z tym dopytywałbym się w PUP, czy czegoś nie organizują za pieniądze publiczne... Takie rzeczy już robiono, więc liczę na to, że PUP przeprowadzi analizę, ile osób po tych szkoleniach znalazło pracę i zorganizuje następne grupy. Oprócz "Gryfu" są także firmy w Trójmieście, które działają legalnie, a nie przekazują wypłaty "pod stołem": w Gdyni PKA, PKM i PKT, oraz w Gdańsku ZKM. Poza tym jest sporo małych firm autobusowych, działających "pół-legalnie". Przypuszczam, że w promieniu 40 km od Kartuz ponad tysiąc osób pracuje w zawodzie kierowcy autobusu. Jest to jedna z największych grup zawodowych: po pracownikach sklepów i innych punktów takich jak banki (a raczej przede wszystkim parabanki), kierowcach innych pojazdów oraz budowlańcach. Pozdrawiam Japco
Brak pracy i jak tu żyć? Jedni wyjeżdżają za granicę a inni co się boją lub nie chcą wyjeżdżać targają się na własne życie... A rząd się cieszy, bo wskaźnik bezrobocia spada - ot kolejny bezrobotny poszedł do piachu dla nich to problem z głowy. Osobiście znam kilkoro ludzi cierpiących na depresję z powodu braku zatrudnienia. Urzędy pracy? Nic nie pomagają jak przychodzisz bo widzisz ogłoszenie to okazuje się że posadka jest już zaklepana dla znajomej osoby. Trzeba szukać samemu drzwiami i oknami się dobijać do firm o pracę, a potem jak już się uda to zazwyczaj pracować w nieswoim zawodzie. Tak to już u nas jest - życie...
"szczera" poruszyła temat pracy, więc napisałem o pracy, którą można podjąć bez posiadania układów. Są branże, które potrzebują pracowników, ale informacje o tym krążą często tylko w drugim obiegu.
Japco a co to ma wspólnego z samobójstwem ? Równie dobrze mogłeś napisać, że dzisiaj przypłynął kontener z adidasami z Pakistanu, hihihi
Jest spore prawdopodobieństwo, że w najbliższych latach "Gryf" będzie szukał kierowców. Sporo pracowników dawnego PKS-u jest w wieku przedemerytalnym i nawet jeśli będą chcieli dalej pracować, to, ze względu na przepisy ograniczające wysokość zarobków na emeryturze, "uwolnią" pół etatu. Wyrobienie kategorii D oraz kurs przewozu osób, to obecnie spore koszty. Debilne przepisy unijne zostały wprowadzone w naszych kraju w najgorszym możliwym wydaniu... W związku z tym dopytywałbym się w PUP, czy czegoś nie organizują za pieniądze publiczne... Takie rzeczy już robiono, więc liczę na to, że PUP przeprowadzi analizę, ile osób po tych szkoleniach znalazło pracę i zorganizuje następne grupy. Oprócz "Gryfu" są także firmy w Trójmieście, które działają legalnie, a nie przekazują wypłaty "pod stołem": w Gdyni PKA, PKM i PKT, oraz w Gdańsku ZKM. Poza tym jest sporo małych firm autobusowych, działających "pół-legalnie". Przypuszczam, że w promieniu 40 km od Kartuz ponad tysiąc osób pracuje w zawodzie kierowcy autobusu. Jest to jedna z największych grup zawodowych: po pracownikach sklepów i innych punktów takich jak banki (a raczej przede wszystkim parabanki), kierowcach innych pojazdów oraz budowlańcach. Pozdrawiam Japco