Reklama

Zgorzałe. Trzy godziny szukali zaginionego 6-latka

Happy endem zakończyła się akcja poszukiwawcza 6-letniego chłopca, którego zaginięcie zgłoszono we wtorkowe popołudnie. W teren ruszyło natychmiast kilkudziesięciu strażaków i policjantów. Dziecko odnalazło się szczęśliwie trzy godziny później w oddalonym o ok. 5 km Czapielskim Młynie.

Najbliżsi 6-latka chwile grozy przeżyli we wtorek, wczesnym popołudniem, gdy zorientowano się, że dziecko oddaliło się ze Zgorzałego w nieznanym kierunku. Powiadomiona o zajściu policja zarządziła poszukiwania, w które zaangażowanych zostało w sumie ponad 30 osób - siedmioro policjantów z psem oraz 24 strażaków.

Wszyscy przeczesywali okolicę, w tym pobliskie masywy leśne. Niecałe trzy godziny później na policję zadzwonił jeden z mieszkańców oddalonego od Zgorzałego o ok. 5 km Czapielskiego Młyna, informując, że na jego podwórze wszedł mały chłopiec. Jak się okazało, było to zaginione w Zgorzałem dziecko.

Malec był cały i zdrowy, ale decyzją sądu nie wrócił do domu lecz umieszczono go w pogotowiu opiekuńczym.

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości