W wyniku doznanych obrażeń, w piątek w szpitalu zmarł pasażer BMW, które przed tygodniem rozbiło się na słupie energetycznym w Borkowie. Mieszkaniec powiatu kartuskiego miał 19-lat. Szczegółowe okoliczności wypadku są przedmiotem ustaleń śledczych.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 20 kwietnia około godziny 22 w Borkowie, na ulicy Nowowiejskiej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący BMW e34, na prostym odcinku drogi gruntowej stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego zjechał na pobocze, gdzie uderzył w betonowe ogrodzenie, a następnie w słup energetyczny.
Poszkodowani zostali trzej młodzi mężczyźni. Najcięższe obrażenia odniósł 19-letni pasażer, który do szpitala trafił z m.in. z urazem głowy. Po kilku dniach pobytu w placówce medycznej zmarł. Informacje te potwierdza kartuska prokuratura. Prokurator prowadzący sprawy zlecił wykonanie sekcji zwłok.
Okoliczności tragicznego w skutkach wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem kartuskiej prokuratury.
Przypomnijmy, że kierujący BMW był trzeźwy. Policja zdecydowała o zatrzymaniu mu prawa jazdy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze