Reklama

Znana jest tożsamość mężczyzny znalezionego w jeziorze Klasztornym

Ustalono już tożsamość mężczyzny, którego ciało znaleziono przed tygodniem w jeziorze Klasztornym. Póki co nieznana jest natomiast dokładana przyczyna śmierci denata. Prokuratura wykluczyła jednak działania osób trzecich.

Przypomnijmy, że w czwartkowy poranek przechodnie natrafili na zwłoki w jeziorze Klasztornym. Początkowo tożsamość mężczyzny nie była znana, jednak śledczym szybko udało się ją ustalić. Denat był mieszkańcem Gdańska i miał 69 lat.

Już wstępne ustalenia pozwoliły prokuraturze wykluczyć działanie osób trzecich. Potwierdziła to również wykonana we wtorek sekcja zwłok.

- Przeprowadzona sekcja zwłok pozwoliła wykluczyć działanie osób trzecich. Nie dała jednak odpowiedzi na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną zgonu 69-latka. Zabezpieczono więc materiał biologiczny do dalszych badań histopatologicznych - informuje prokurator Andrzej Jeliński z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Jak dodaje, ustalenie dokładnej przyczyny zgonu może być utrudnione z uwagi na to, że ciało mężczyzny mogło leżeć w wodzie nawet przez dzień - dwa przed znalezieniem zwłok.

Na polecenie prokuratury przeprowadzone zostaną także badania na obecność alkoholu w organizmie denata.

Anna Lehmann
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-10-01 11:11:41

    Chyba naoglądałem się amerykańskich filmów propagandowych, bo wydawało mi się, że najpierw sprawdza się czas zgonu, aby można było np. ściągnąć zapisy systemów monitoringu z okolicy miejsca, w którym znaleziono ciało. Sam sprawdzałem: ciało znaleziono w czwartek rano, więc założyłem, że w grę wchodzi noc środa-czwartek, a ja późno wracałem do domu we wtorek, dlatego zapisu ze swojej kamery samochodowej nie przeglądałem i nie zgrywałem... W tego typu przypadkach dzień po znalezieniu ciała powinny być znane podstawowe dane, tj. przyczyna śmierci i czas zgonu. Jeśli nie są, to równie dobrze od razu można zamknąć sprawę. Trudno mi uwierzyć, że cokolwiek da się w przyszłości ustalić przy dochodzeniu prowadzonym w takim tempie... Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości