Reklama

Zrównali z ziemią zabytkowe budynki byłej cegielni w Somoninie. Mieszkańcy pytają: kto za tym stoi?

W poniedziałek rano mieszkańcy zauważyli toczące się prace rozbiórkowe na terenie byłej cegielni w Somoninie. Prace, które przed dwoma laty wstrzymał Wojewódzki Konserwator Zabytków. Mimo interwencji konserwatora, urzędników, czy policji, prace rozbiórkowe kontynuowano. Mieszkańcy pytają: kto za tym stoi?

Pomorski Konserwator Zabytków wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wpisania do rejestru zabytków województwa pomorskiego zespołu dawnej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie przed dwoma laty. Chodzi tu o działkę, na której miała powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. W związku z postępowaniem konserwator zabytków zakazał prowadzenia wszelkich prac na działce.

- Przedmiotowe postępowanie zostało wszczęte z urzędu. Od dnia wszczęcia postępowania w sprawie wpisu zabytku do rejestru do dnia, w którym decyzja w tej sprawie stanie się ostateczna, przy zabytku, którego dotyczy postępowanie, zabrania się prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych i podejmowania innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku. Zakaz ten dotyczy także robót budowlanych objętych pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem, a także działań określonych w innej decyzji pozwalającej na ich prowadzenie - podkreślał Pomorski Konserwator Zabytków.

Reklama

Mimo tego, iż zakaz prowadzenia prac rozbiórkowych obowiązuje na nadal, w poniedziałkowy poranek mieszkańcy zauważyli pracujące na tym terenie koparki, które wyburzają pozostałe na nieruchomości budynki.

- Na miejsce wezwaliśmy policję, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz urzędników z Urzędu Gminy w Somoninie. Protokołem konserwatora zabytków prace zostały przerwane, a dalsze ich prowadzenie przerwane. Po odjeździe konserwatora zabytków, jak i pozostałych służb, firma wynajęta do rozbiórki obiektów, posprzątała ulice i zamknęła teren. Niestety około godziny 18. na terenie nieruchomości przywieziono dwóch koparkowych w celu wyburzenia ostatniego budynku, również objętego ochroną z wpisem do rejestru zabytków. Położyli koparkami budynek i pojechali – podkreślają mieszkańcy Somonina.

Reklama

Jak informują mieszkańcy, o sytuacji konserwator powiadomił prokuraturę. Na miejscu pojawili się także urzędnicy z Urzędu Gminy w Somoninie.

- Urząd nie ma kompetencji w sprawie zabytków ani nie wydaje pozwoleń na rozbiórkę. Takie kompetencje posiadają Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Powiatowy Nadzór Budowlany w Kartuzach. Na miejscu spotkaliśmy się z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, który przekazał nam, że to w ich kompetencji jest prowadzenie postępowania administracyjnego w zakresie wpisu do rejestru zabytków, jak i konsekwencji prowadzonych na tym terenie prac rozbiórkowych. Z informacji nam udzielonych inspektorzy Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Kartuzach nie mogli być wczoraj na miejscu, ale przedstawiona zostanie im pisemna i fotograficzna dokumentacja – wyjaśnia Teresa Gostkowska z Urzędu Gminy w Somoninie.

Reklama

Budynek mieszkalny był wpisany do wojewódzkiej ewidencji zabytków, a dodatkowo nie był też objęty pozwoleniem na rozbiórkę. Co więcej, przed tygodniem urząd otrzymał informację, o wpisaniu relikwii po dawnej cegielni do wojewódzkiej ewidencji zabytków.

- W związku z tym właściciel nieruchomości nie powinien i nie mógł wykonywać żadnych prac na tym obiekcie – podkreśla Teresa Gostkowska z Urzędu Gminy w Somoninie.

Z właścicielem nieruchomości nie udało się nam skontaktować. Nie odebrał od nas telefonu.

Reklama

Dodajmy, że inwestor, a więc Elwoz Eco, który zamierzał przenieść na tę nieruchomość przeładowanię odpadów, nie miał żadnej wiedzy o toczących się pracach rozbiórkowych.

- Wszystko wskazuje na to, że właściciel nieruchomości ma za nic przepisy prawa. Nasze pytanie jest więc jedno: kto za tym stoi? - pytają mieszkańcy.

Dodajmy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nadal proceduje zaskarżoną przez inwestora odmowną decyzję środowiskową dla  inwestycji polegającej na przeniesieniu istniejącej bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów z ulicy Ceramicznej 1 na teren perzy ulicy Ceramicznej 8 w Somoninie. Przypomnijmy, że wójt gminy Somonino wydał decyzję odmowną, stwierdzając, że jest ona nie tylko niezgodna z planem zagospodarowania przestrzennego, ale też powodowałaby zagrożenie środowiskowe. Co więcej, zdaniem samorządu w tym przypadku nie mamy do czynienia z przenosinami bazy, a budową nowego, czterokrotnie większego zakładu.

Reklama

Czy protesty mieszkańców są uzasadnione?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości