Reklama

Żukowo. Samochód zablokował przejazd wózkom inwalidzkim

We wtorkowe popołudnie mieszkanka Żukowa udała się wraz ze swoją schorowaną matką, poruszającą się na wózku inwalidzkim, do miejscowej przychodni. Czekała ją tam przykra niespodzianka. W przejściu prowadzącym do ośrodka stał w tym czasie samochód, w którym wykonywano badania na osteoporozę. "Pomysłowy" kierowca uniemożliwił więc pacjentce dostanie się do ośrodka.

- Miałyśmy wykonać badanie EKG serca - pisze nasza Czytelniczka. - Jestem bardzo oburzona powyższą sytuacją! Aby osoby schorowane, na wózkach inwalidzkich, czy ze złamaniami nie mogłyby dostać się do ośrodka zdrowia.

Apeluje też do kierownictwa zakładu "o podejmowanie rozsądnych decyzji, aby takie sytuacje nie miały więcej miejsca".

W korespondencji przesłanej do redakcji nie ma informacji o tym, czy pomimo utrudnień pacjentka skorzystała z badania. Nie wiemy też, czy mieszkanka Żukowa interweniowała w przychodni w tej sprawie. Dlatego też o wyjaśnienia zwróciliśmy się do Joanny Komorowskiej, dyrektorki Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Żukowie. Otrzymaną odpowiedź publikujemy in extenso.

"Z przedstawionej przez córkę naszej Pacjentki sytuacji wynika, że umiejętności kierowcy samochodu zaparkowanego przy przychodni nie były właściwe. Kierowca nie zaparkował ani zgodnie ze wskazanym przez ZOZ miejscem, ani wyznaczoną "kopertą"!

Z odtworzenia monitoringu wynika, że Pacjenci piesi korzystali w tym dniu dość swobodnie z przejścia koło samochodu.

Jak wiedzą nasi stali Pacjenci badania EKG są wykonywane w gabinetach zabiegowych po obu stronach budynku, prowadzą do nich dwa podjazdy, skorzystanie z badania serca było więc we wskazane popołudnie zagwarantowane.

Stosujemy dodatkowo wewnętrzną procedurę na sytuację, gdy Pacjent nie może dotrzeć do pomieszczenia, gdzie przyjmuje lekarz, to lekarz przychodzi do niego powiadomiony przez personel rejestracji lub pielęgniarkę.

Niestety, kierownik zakładu i jego zastępca nie decydują o sposobie parkowania poszczególnych pojazdów w otoczeniu przychodni. Bywa, że interweniujemy, jeśli wiadomość dociera do nas na bieżąco - szkoda, że tak nie było tym razem. Częstym problemem jest parkowanie na wyznaczonych miejscach dla osób niepełnosprawnych. Korzystam ze sposobności, by prosić o ich pozostawianie dla osób uprawnionych."

L.T.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karolla - niezalogowany 2014-06-20 20:39:38

    A jak na przykład miała przejść matka z dzieckiem w wózku do rejestracji do specjalistów która znajduje się w jednej części przychodni. a do karol675 to może sam usiądź na wózku i spróbuj się poruszać to zobaczysz, że czasami nawet ta jedna krzywa kostka brukowa stanowi niesamowity problem...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ryszard Ochucki - niezalogowany 2014-06-20 12:27:23

    do karol675 Ty chyba też tak "po miszczowsku" parkujesz. Ja mam na to jeden dobry sprawdzony sposób, zakładam stare, nadziewane ostrymi ćwiekami jeansy i za wszelką cenę próbuję się przecisnąć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol675 - niezalogowany 2014-06-19 23:08:23

    I tacy się zdarzą że wielkie HALOO! o nic szczególnego. Czy była też skarga o krzywą kostkę brukową do magistratu, bo wózek "podskakuje" na wybojach? Wszystko to kwestia porozumienia się na miejscu, nikt nie jest błyskotliwy. Na pewno nikt nie zrobił tego celowo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości