Nawet osiem lat więzienia grozi 49-letniemu mieszkańcowi powiatu bytowskiego, który pod koniec września zgłosił w Komisariacie Policji w Żukowie kradzież swojego mercedesa, który zniknąć miał z przysklepowego parkingu w Chwaszczynie. Stróże prawa ustalili jednak, że opisana historia to jedynie wymysł bytowianina i próba wyłudzenia odszkodowania.
49-latek pojawił się w żukowskim komisariacie pod koniec września, przekazując dyżurnemu, że w Chwaszczynie skradziono mu mercedesa wartości 40.000 złotych. Auto miał zostawić na parkingu przed jednym z tamtejszych sklepów. Gdy wrócił, pojazdu już nie było.
Funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie i wszczęli postępowanie. Weryfikacja przekazanych przez niego informacji pozwoliła jednak ustalić, że do żadnej kradzieży nie doszło. 49-latek celowo chciał wprowadzić policję w błąd, by uzyskać odszkodowanie za samochód, który krotko wcześniej został rozebrany na części przez jego znajomego. Poszczególne elementy jego mercedesa udało się odnaleźć na jednej z posesji w Gdyni.
- Próba wyłudzenia odszkodowania nie powiodła się, a na dodatek za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie grozi mu teraz kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Za oszustwo - osiem lat pozbawienia wolności.
Oprac. Bartek Gruba
Info KPP Kartuzy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze