Reklama

Nepotyzm w gminie Somonino? Czy wójt Marian Kryszewski zatrudnił córkę kolegi po znajomości?

Pod koniec ubiegłego roku gmina Somonino poszukiwała osoby do realizacji zadań wynikających z nowej ustawy śmieciowej. Konkurs w niejasnych okolicznościach unieważniono. Jedna z biorących w nim udział kandydatek została jednak po trzech miesiącach asystentką wójta, a w rzeczywistości zajmuje się tym czym miał zajmować się urzędnik wyłoniony w ramach nierozstrzygniętego naboru.

Ze swoimi podejrzeniami o tym, że w Urzędzie Gminy w Somoninie zatrudnia się urzędników po znajomości, zwrócił się do nas nasz Czytelnik.

- Kiedy Pan wójt uświadomił sobie, że nie uda mu się oficjalnie zatrudnić córki swojego kolegi z Goręczyna na stanowisku referenta ds. utrzymania czystości i porządku w gminie, bo ma tylko wykształcenie średnie, a większość kandydatów, którzy złożyli swoje aplikacje ma wykształcenie wyższe i znowu mogłoby dojść do afery związanej z zatrudnianiem po znajomości (pomimo lepszych kandydatów), to wpadł na genialny pomysł - opowiada.

- Zatrudnił ją jako swoją asystentkę. A to ma prawo zrobić bez naboru. Tyle tylko, że owa Pani R. nie zajmuje się wcale tym, czym asystentka zajmować się powinna, tylko wykonuje dokładnie te obowiązki, jakie wykonywać miał wyłoniony z naboru referent ds. utrzymania czystości i porządku w gminie! - kontynuuje.

Rzeczywiście wójt Somonina prowadził nabór na nowo utworzone stanowisko "referent do spraw utrzymania czystości i porządku w gminie". W dniu 17 października 2012 roku ogłoszono konkurs. Kandydaci mieli niecałe dwa tygodnie, aby złożyć dokumenty aplikacyjne.

Pomimo tego, że normą dla pracowników samorządowych jest wykształcenie wyższe i wszystkie osoby zatrudnione w ostatnich latach w Urzędzie Gminy Somonino je posiadają, to w tym postępowaniu wymagania co do aplikantów nie były wygórowane. Wystarczyło posiadać jedynie średnie wykształcenie. Czy warunki naboru określono tak, aby właściwy kandydat spełniał wymagania?

O pracę w Urzędzie Gminy Somonino na wyżej wymienione stanowisko ubiegało się aż dziesięć osób. Osiem z nich posiadało wykształcenie wyższe, a dwie średnie. Wśród nich była również Aneta Radomska, która została później asystentką wójta.

Czy nasz czytelnik miał rację mówiąc, że inni kandydaci mieli wyższe kwalifikacje? Nie wiemy. Postanowiono jednak odstąpić od tworzenia stanowiska. Dlaczego? Jak tłumaczy zastępca wójta, Jerzy Kowalewski, zdecydowano, że nie ma potrzeby tworzyć nowego stanowiska w 2012 roku.

Nasze zdziwienie wzbudza fakt, że nagle po kilku tygodniach zmieniono zdanie. Zwykle w samorządzie raz podjęte decyzje są konsekwentnie realizowane. Trudno stwierdzić, czy pojawiły się jakiekolwiek przesłanki do nie tworzenia stanowiska. Czy wójt doszedł do wniosku, że zatrudniając córkę kolegi, z pominięciem licznych kandydatów z lepszymi kwalifikacjami, może narazić się na zarzut nepotyzmu?

Bezsporne jest to, że 14 marca bieżącego roku Aneta Radomska przekroczyła drzwi urzędu już jako pracownik samorządowy. Wójt Marian Kryszewski zatrudnił ją jako swoją asystentkę. Oficjalnie w jej zakresie obowiązków leży tylko wykonywanie poleceń wójta.

Kontaktowaliśmy się z urzędem i prosiliśmy o połączenie z osobą "od śmieci". Połączono nas z Anetą Radomską. Z informacji jakie uzyskaliśmy wynika, że gospodarka odpadami komunalnymi jest jej głównym zajęciem w urzędzie.

O komentarz poprosiliśmy wójta gminy Somonino. Przedstawiliśmy mu sprawę, w której się kontaktujemy. Nim jednak skończyliśmy zadawać pierwsze pytanie wójt Marian Kryszewski rzucił słuchawką. Przestał też odbierać od nas telefony. Poprosiliśmy więc SMSem o kontakt, na wypadek gdyby były to zakłócenia na linii. Do czasu publikacji tekstu wójt się nie odezwał.

- Szczere gratulacje Panie Wójcie!!! Sam bym tego lepiej nie wymyślił. - podsumowuje nasz Czytelnik.

Anna Lehmann
współpraca: Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karolka - niezalogowany 2013-06-24 12:08:01

    Tłumaczeniem, że nie wybrano osoby na dane stanowisko, było brak funduszy... ale nie ma jak być znajomym znajomego- wtedy pieniądze w gminie odrazu się znajdą...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2013-06-16 19:31:46

    Przysłuchałam się dziś jednej rozmowie, ze ta Pani od śmieci uczestniczyła w kampanii wyborczej wspomagając wójta :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    police - niezalogowany 2013-06-14 12:54:24

    Wójt odpisał na SMSa? :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości