Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę, że potrafią czytać prasę elektroniczną gdyż jak czytamy w jednym z artykułów sam komendant prosił dziennikarzy żeby zwrócili się do niego z zapytaniami droga mailową ;) Druga sprawa to taka, że jeśli organ ścigania nawet z elektronicznej prasy ma wiadomości, że mogło dojść do przestępstwa to taki organ z urzędu powinien wszcząć postępowanie. Polecam przeczytać ze zrozumieniem i policjantom i prokuratorom art. 304 kodeksu postępowania karnego ;)
Robin, myślisz że prokuratorzy to analfabeci, którzy nie potrafią czytać prasy elektronicznej? Ta sytuacja wygląda na taką, w której to policjant z Sierakowic ma informacje, które przyprawiają jego szefów i prokuratorów o ściskanie jaj. Bo nie chce mi się wierzyć, że są tacy głupi. Za drobniejsze sprawy wywalali i sadzali policjantów. Ten z Sierakowic to musi być chodzącą encyklopedią zatuszowanych przewał organów ścigania. W innym wypadku nikt by go nie krył.
Szanowna redakcjo, a co za problem żebyście złożyli zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie skoro macie takie informacje ? Może wtedy wreszcie przesłuchają policjantów będących na miejscu ;)
Sam fakt, że policjant używał broni po pijaku jest wystarczającym argumentem do wszczęcia procedury cofnięcia pozwolenia na broń, a za straszenie bliskich osób policjant powinien mieć z urzędu założoną tzw. niebieską kartę. Jeśli to prawda co pisze info.kartuzy to osobiście jako zwykły obywatel zwrócę się do Prokuratury z zawiadomieniem o łamaniu prawa związanego z ustawą o broni i amunicji. Pozdrawiam.
O kurcze, to komenda w Kartuzach jest klubem gejowskim??Policjanci odmawiali zeznań z powodu bliskich stosunków z sierżantem z Sierakowic?? Nie mam nic przeciwko kochającym inaczej ale żeby policjanci zasłaniali się przy odmowie składania zeznań orientacją seksualną?? Swoją drogą nigdy bym o to nie podejrzewał komendanta z Kartuz. Swoją drogą inteligencją w tej sprawie nie popisali się prokuratorzy, chyba że też leją swoje żony. Podobno jeden z szefów prokuratur w naszym regionie uwielbiał lać żonę i może on zapoczątkował lekceważenie takich przestępstw wśród prokuratorów i policjantów.
Myślę, że potrafią czytać prasę elektroniczną gdyż jak czytamy w jednym z artykułów sam komendant prosił dziennikarzy żeby zwrócili się do niego z zapytaniami droga mailową ;) Druga sprawa to taka, że jeśli organ ścigania nawet z elektronicznej prasy ma wiadomości, że mogło dojść do przestępstwa to taki organ z urzędu powinien wszcząć postępowanie. Polecam przeczytać ze zrozumieniem i policjantom i prokuratorom art. 304 kodeksu postępowania karnego ;)
Robin, myślisz że prokuratorzy to analfabeci, którzy nie potrafią czytać prasy elektronicznej? Ta sytuacja wygląda na taką, w której to policjant z Sierakowic ma informacje, które przyprawiają jego szefów i prokuratorów o ściskanie jaj. Bo nie chce mi się wierzyć, że są tacy głupi. Za drobniejsze sprawy wywalali i sadzali policjantów. Ten z Sierakowic to musi być chodzącą encyklopedią zatuszowanych przewał organów ścigania. W innym wypadku nikt by go nie krył.
Szanowna redakcjo, a co za problem żebyście złożyli zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie skoro macie takie informacje ? Może wtedy wreszcie przesłuchają policjantów będących na miejscu ;)