Kamienica przy placu ś. Brunona w Kartuzach zmienia się do nie do poznania. Dawny dom handlowy przechodzi obecnie metamorfozę. Ten obiekt niszczał przez wiele lat. Teraz to się zmienia. Historię kamienicy opisuje historyk Andrzej Borzestowski.
Kamienica powstała na przełomie XIX i XX wieku. W okresie międzywojennym spełniała dwie podstawowe funkcje: usługowo-handlową i mieszkalną. Kamienica była w rękach kilku prywatnych inwestorów, przechodziła wzloty i upadki. Istniejący Dom Towarowy był chętnie odwiedzany przez mieszkańców Kartuz, powiatu i przyjezdnych. Druga połowa lat 30. to początek upadku i przez kilka lat budynek znajdował się w niezwykle opłakanym stanie budząc swym wyglądem przykre wrażenie.
Dopiero na wiosnę - jak pisze "Gazeta Kartuska" w 1937 roku po przejęciu gmachu przez ZUS przeprowadzono konieczne reparacje. W połowie 1937 roku kupiec p. Bronisław Drawski z Kościerzyny nabył od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie za cenę 15.000 zł, wspomniany budynek - dawniejszy "Dom Towarowy". Nowy właściciel zamierzał utworzyć nowy "Dom Towarowy".
W dniu 13 października 1937 roku po generalnym remoncie nastąpiło uroczyste otwarcie "Kartuskiego Domu Towarowego" przy placu św. Brunona nr 2 pod nowym szyldem i nazwiskiem p. Bronisława Drawskiego, nr tel. 35. [Reklama: "Mam zaszczyt zawiadomić Szanowne Obywatelstwo m. Kartuz i okolic, że w środę /jarmark/ 13 października 1937 roku nastąpi otwarcie nowego składu bławatów, konfekcji i towarów krótkich pod firmą "Kartuski Dom Towarowy" w Kartuzach, Plac św. Brunona nr 2 - telefon 35. Polecam w olbrzymim wyborze i pierwszorzędnych jakościach dla Pań i Panów. Specjalność: wyprawy ślubne, towary krótkie, swetry, pończochy. Upraszam o łaskawe poparcie i zwiedzenie mego nowego interesu". - Kartuski Dom Towarowy - Bronisław Drawski]
"Gazeta Kartuska" z 4 listopada 1937 roku donosi: "Z poniedziałku na wtorek nasze miasto stało się polem "popisów" szajki złodziejskiej, która dokonała kilku włamań. W "Kartuskim Domu Towarowym" przez wybicie szyby wystawowej w wejściu skradziono z wystawy 2 płaszcze zimowe i różne inne towary wartości przeszło 500 zł. Włamania dokonano w pośpiechu, o czym świadczy zgubiony kapelusz na ulicy." Po dokonanym włamaniu i kradzieży właściciel p. B. Drawski ogłosił w "Gazecie Kartuskiej": "200 zł nagrody, zapłacę temu, który mi wskaże złodziei i będę mógł odebrać skradzione płaszcze i materiały. Dyskrecja zapewniona - B. Drawski. Kartuzy".
W kilka dni po włamaniu doszło do usiłowania podpalenia "Kartuskiego Domu Towarowego". Właściciel B. Drawski ogłosił w "Gazecie Kartuskiej": "100 zł nagrody zapłacę temu, który wskaże podpalacza, który usiłował podpalić przez okno wystawowe "Kartuski Dom Towarowy".
Tyle historii. Czekamy jaki będzie końcowy efekt odnowionej kamienicy "Domu Towarowego" z jej burzliwą i ciekawą historią.
Aktualnie po dwóch latach pracy kończę przegląd wszystkich egzemplarzy "Gazety Kartuskiej" z lat 1922-1939. Każdy rocznik to około 156 numerów plus dodatki. W pierwszym kwartale 2025 roku ukaże się książka pt. "Starostwo - starostowie powiatu kartuskiego, najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczno-kulturalne plus reklamy i żarty na podstawie "Gazety Kartuskiej" z okresu 1922-1939". Książka uzyskała wsparcie Starostwa Powiatowego w Kartuzach.
Andrzej Borzestowski - historyk
fot. Artur Socha
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze