Reklama

Jest prokuratorskie śledztwo ws. rozbiórki starej cegielni w Somoninie

Kartuska prokuratura sprawdza, czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez urzędnika Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Sprawa dotyczy wydania decyzji zezwalającej na wyburzeni starej cegielni w Somoninie. Dodatkowo prokurator przystąpił do postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej dla bazy przeładowni odpadów.

Mieszkańcy Somonina złożyli zawiadomienie do prokuratury odnośnie przekroczenia uprawnień przez urzędników Starostwa Powiatowego w Kartuzach w sprawie wydania pozwolenia na rozbiórkę starej cegielni w Somoninie.

- Grupa mieszkańców gminy Somonino złożyła do prokuratury zawiadomienie o tym, że starosta kartuski zezwolił na rozbiórkę obiektu byłej cegielni, a Rada Gminy przyjęła uchwałę, która to zdaniem zawiadamiających nosi znamiona przekroczenia uprawnień. W związku z tym, że zawiadomienie było enigmatyczne, prokurator prowadzący przesłuchał reprezentanta zawiadamiających, żeby uszczegółowić na czym ma polegać ewentualne popełnienie przestępstwa. Na podstawie zebranych dowodów prokurator zwrócił się do wszystkich podmiotów, które uczestniczą w procesie decyzyjnym w związku z tą inwestycją - informuje prokurator Marek Kopczyński, Prokurator Rejonowy w Kartuzach.

Reklama

Do prokuratury wpłynęły już dokumenty z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, Urzędu Gminy w Somoninie i Starostwa Powiatowego w Kartuzach. Aktualnie prokurator oczekuje na informacje od Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków dotyczące postępowania administracyjnego w sprawie wpisania do rejestru zabytków zespołu dawnej cegielni w Somoninie.

- Po uzyskaniu tychże materiałów prokurator dokona analizy i podejmie decyzję co do dalszego biegu postępowania. Postępowanie toczy się w sprawie, ale jednocześnie, aby mieć wgląd w sprawę, prokurator przystąpił do postępowania administracyjnego, które toczy się w Urzędzie Gminy w Somoninie w sprawie wydania decyzji środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanej inwestycji pn. Przeniesienie istniejącej bazy magazynowo - transportowej z punktem przeładunkowym odpadów z ulicy Ceramicznej 1 na teren zlokalizowany przy ulicy Ceramicznej 8 w Somoninie - zaznacza szef kartuskiej prokuratury Marek Kopczyński.

Reklama

Przypomnijmy, że budowa przeładowni śmieci wywołała oburzenie lokalnej społeczności już przed rokiem. To wówczas do mieszkańców dotarła informacja o tym, że w obiekcie po byłej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie ma powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. Mieszkańcy zaczęli działać. Zbierać podpisy. Pod petycją przeciwko powstaniu inwestycji podpisało się niemal pół tysiąca osób.

 

I wydawało się, że interwencja u wójta gminy Somonino przyniosła efekty. Sam inwestor poinformował nas o tym, że poszuka bazy swojej inwestycji poza Somoninem. I w takim przekonaniu również mieszkańcy żyli przez ponad rok. Aż do teraz, kiedy zauważyli podążające prace rozbiórkowe na terenie po byłej cegielni w Somoninie. Ponownie zainteresowali się tematem i ku ich zaskoczeniu okazało się, że inwestor rozpoczął procedurę zmierzającą do uzyskania pozwolenia na budowę bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. 

Reklama

Do Urzędu Gminy w Somoninie wpłynął bowiem wniosek inwestora o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji. 

- Wniosek o decyzję środowiskową jest na etapie rozpatrywania. Rozpatrujemy raport. Po raz kolejny wzywamy inwestora do wyjaśnienia raportu. Mamy wątpliwości odnośnie terminu i czasu składowania odpadów. Niektóre informacje nie zostały zawarte w raporcie. Jeszcze nie ma końcowej decyzji środowiskowej - informuje Teresa Gostkowska z Urzędu Gminy w Somoninie. 

Mieszkańcy robią wszystko, by nie dopuścić do inwestycji, która uprzykrzałaby im życie. Wpadli więc na pomysł, który ich zdaniem nie tylko zapobiegłby powstaniu sortowni śmieci, ale też byłby z korzyścią dla inwestora. Chcą, by to gmina wykupiła teren po byłej cegielni i urządziła tam plac imprez plenerowych.

Reklama

Oświadczenie w sprawie wydał też wójt gminy Somonino Marian Kowalewski. Zapewnia w nim, że będzie dążył do zabezpieczenia interesu środowiska naturalnego oraz mieszkańców w tym zakresie.

W lipcu w Urzędzie Gminy w Somoninie odbyło się spotkanie w sprawie budowy przy ulicy Ceramicznej w Somoninie bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. Wzięli w nim udział mieszkańcy, władze gminy i inwestor. Mimo zaproszenia nie przybyli przedstawiciele sanepidu, wód polskich oraz RDOŚ. Spotkanie zakończyło się obietnicami po stronie wójta gminy Somonino i inwestora. Włodarz Somonina zapewnił, że poszuka innej lokalizacji pod inwestycję, inwestor zaś obiecał, że jest otwarty na zmianę lokalizacji przeładowni odpadów.

Reklama

W sprawie wypowiedział się także Departament Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Mieszkańcy są oburzeni stanowiskiem urzędu.

Tymczasem mieszkańcy zawiązali stowarzyszenie "Nasze Somonino", którego priorytetem jest walka przeciwko przeniesieniu bazy magazynowo- transportowej z punktem przeładunkowym odpadów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - bene - niezalogowany 2021-10-20 09:03:24

    POLSKI DEBILIZM Jest inwestor to zadżgają go z każdej strony. Co ma z tym wpólnego prokuratura? Jeśli okaże się, że przedsiębiorca działa zgodnie z prawem, to czy śmieszne stowarzyszenie pokryje koszta całej tej szopki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • J. - niezalogowany 2021-10-20 09:17:32

    Ty i każdy podatnik pokryje koszty

    • Zgłoś wpis
  • Pisiorek - niezalogowany 2021-10-20 10:34:10

    Jakie koszty ? Prokuratorzy nie pracują pro bono tylko pobierają sowite wynagrodzenia za to żeby coś robić.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości