Od dłuższego czasu mieszkańcy Kartuz informują o problemie związanym z brakiem przejścia dla pieszych na ulicy Prokowskiej. Uciążliwość dotyczy także innych miejsc na terenie miasta. Burmistrz, Mieczysław Gołuński zapowiada, że przyjrzy się sprawie i rozważy sens utworzenia przejścia w tym miejscu.
Wielu mieszkańców okolic ulicy Prokowskiej w Kartuzach zgłasza problem związany z brakiem przejścia dla pieszych.
- Pieszych jest wielu, w pobliżu jest szkoła, a nie ma żadnego przejścia w pobliżu. Ruch pojazdów na drodze wojewódzkiej jest bardzo duży i wiele z nich zjeżdżając może po prostu nie zauważyć pieszych przechodzących przez ulicę Prokowską, stąd już tylko krok do tragedii - alarmuje nasza czytelniczka.
Burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński, przyznaje, że jak dotąd mieszkańcy nie zgłaszali mu tego problemu.
- Odnotujemy to jako zgłoszenie, warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę na to, że utworzenie przejścia dla pieszych nie zawsze są dobrym rozwiązaniem. Kiedy one powstają to w odległości 100 metrów lewo i prawo nie można przechodzić w innym miejscu, co może skutkować łamaniem przepisów ruchu drogowego. Tym niemniej jednak rozważymy tę sprawę - tłumaczy burmistrz Kartuz.
- Trzeba to zgłosić do powiatowej komisji bezpieczeństwa, oni rozważą czy utworzenie pasów w tym miejscu jest zasadne. Jeśli wyrażą zgodę to my w zasadzie tylko przechodzimy już do malowania - dodaje.
Przejść dla pieszych brakuje także w kilku innych miejscach na terenie Kartuz, przykładowo na ulicy Przy Rzeźni, czy też na ulicy Majkowskiego w pobliżu przystanku autobusowego. Mieczysław Gołuński tłumaczy natomiast, że znajdujące się kiedyś w tym drugim miejscu zostało zlikwidowane ze względów bezpieczeństwa.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze