Wczoraj 30 marca br. kartuscy strażacy wyłowili ponad tonę martwych ryb z Jeziora Karczemnego w Kartuzach. Przyczyną ich śnięcia mogło być zanieczyszczenie wody ściekami, które wpływają do jeziora.
Zgłoszenie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach otrzymała tuż przed godziną trzynastą. Ilość martwych ryb szacuje się na około tysiąc dwieście kilogramów. Jak powiedział nam dyżurny kartuskiej straży pożarnej, prawdopodobną przyczyną ich śnięcia mógł być brak tlenu w wodzie. Komendant Edmund Kwidziński dodał też, iż spowodować to mogło zanieczyszczenie ściekami wpływającymi do jeziora. Wyławianie ich trwa nadal.
toc tam tyle ryb nie ma, primus aprilus jak nic :D
To było do przewidzenia że ryby padną z braku dostępu tlenu.