Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie zaczną od Straży Miejskiej i samych siebie, bo ich tez te przepisy dotyczą
sambora czy słoneczna co za różnica, i tak ich nie widać :cool: szukają w instrukcji gdzię są te pasy
@tomlee28: Tak jak wampir napisał na Sambora (nie pamiętam, aby kiedyś byli na Słonecznej) :P i raczej na Excela to ich nie stać i zapewne OpenOffice używają ;)
@tomlee28: chyba na sambora :rolleyes:
Jakiec wieści z tej akcji szczytnej, jakieś cyfry, czy excel na słonecznej się zawiesił :cool: akcja na miarę naszych czasów,naszej władzy i naszej zasranej kartuskiej dziury
@dj: Zgadzam się. Wszystko zależy od charakteru wypadku. Kiedyś wjechał w nas facet, który zasnął za kierownica. Gdybyśmy nie mieli zapiętych pasów, wylecielibyśmy przez przednia szybę i nie wiadomo jak by się to skończyło. Dzięki zapiętym pasom, tylko bolała mnie głowa.
@MałaCzarna: Przy czołówce z TIRem pędzącym 100km/h to żadne pasy, poduszki czy inne "gadżety" wymyślone dla bezpieczeństwa nie pomogą... ... ale jednak pasy ratują życie przy "mniejszych" zdarzeniach gdzie bez pasów można sobie np.głowę rozwalić o szybę czy kierownicę, a może to się skończyć tragicznie.
Ja to najbardziej lubię jak widzę policjanta jadącego bez pasów, palącego papierosa i rozmawiającego przez komórkę jednocześnie. Taki widok trafił mi się w Kartuzach trzy krotnie.
pasy dla dzieci to się zgodzę... ale z tą durną wypowiedzią, że pasy ratują życie NIE!! przykładem jest mój brat... miał wypadek i POLICJANT z KARTUZ, który przyjechał na miejsce zdarzenia powiedział mu, że ma Bogu dziękować za swoją głupotę <nie miał zapiętych pasów> bo gdyby miał zapięte pasy najprawdopodobniej zginął by na miejscu z prostej przyczyny - siła uderzenia wyrzuciła go do tyłu <bo nic go nie trzymało (patrz pasy)> a tam gdzie siedział nie było nic... same pogięte blachy... zapewne padną pytania, typu "to ciekawe ile jechał" itd... to wyjaśniam - on nie był kierowcą tylko jego dziewczyna.
@wampir: Nie, chociaż nie wiem dokąd się on wybierał.... może na 3-go maja ;) .
@dj: Gdyby głupota miała skrzydła...... :P
@violka1: no właśnie podobno ..... ale jak widać chyba nie @violka1: swoją drogą nie było to czasem w okolicach ul. 3-go maja ?
Wy na kobiety narzekacie.... a ja widziałam policjanta po pracy, który po pracy wsadził dwoje dzieci na tył, sam nawet pasów nie zapiał i ruszył z piskiem opon. Dzieci bez fotelików i bez pasów. A podobno przykład idzie z góry... .
@ines_ka: Moje czasem siedzą z przodu, ale te, które muszą mieć fotelik to w foteliku, podstawkę to w podstawce, a najstarsza już nie musi takich "siedzisk", więc normalnie jedzie, ale zawsze WSZYSCY W PASACH! Jadąc z dziećmi przeważnie nie "dobijam" nawet do maksymalnej prędkości dozwolonej (np.50 w mieście), bo jakoś dzieci mi się burzą (zwłaszcza chłopcy), że to już i tak może być za szybko - a na cyferblacie przykładowo 30-40km/h ;)
@dj: i weź normalnie babsko w ogóle nie myślące. Jak ja widzę dzieci na tylnym siedzeniu nie w fotelikach to mne trzęsie, ale juz na przednim to masakra. Jakoś moje wiedzą, że siedzenia dzieci są z tyłu i nawet nie wpadły w życiu na pmysł, ze mogłyby jechać z przodu.
@ines_ka: Wczoraj widziałem jak babka podjechała pod sklep i hamując coś przytrzymywała jedną ręką. Gdy się przyjrzałem to z tyłu siedziało (raczej stało) dziecko bez fotelika czy chociaż podstawki (dziecko dosyć małe, więc tylko fotelik wchodził w rachubę) i w dodatku bez pasów, a na dodatek stało między fotelami i okazało się, że jak babka przyhamowywała to trzymała stojące dziecko swoją prawą ręką za jedną jego rękę. :o To nie koniec. :( Wyszła ze sklepu i posadziła dziecko na przednim fotelu po czym odjechała. :o Takiej to bym nie żałował, tylko co dziecko winne gdy w czasie jakiegoś zdarzenia drogowego ucierpi z tego powodu?
a akurat dziś około 17:30 na rondzie widziałam zielone auto z numerami rej. GKA xCxx w którym z tyłu zupełnie luzem biegał chłopiec na oko ok. 4 letni. Matka oczywiście zapięta pasami. Kiedy ludzie zmądrzeją w końcu? Mam dzieci i są nauczone, ze jeździ sie wyłącznie w foteliku. Kiedyś w czasie drogi rozpiął sie pas (nie w naszym aucie) to był krzyk, ze mamy się zatrzymać i zapiąć pas.
nie zaczną od Straży Miejskiej i samych siebie, bo ich tez te przepisy dotyczą
sambora czy słoneczna co za różnica, i tak ich nie widać :cool: szukają w instrukcji gdzię są te pasy
@tomlee28: Tak jak wampir napisał na Sambora (nie pamiętam, aby kiedyś byli na Słonecznej) :P i raczej na Excela to ich nie stać i zapewne OpenOffice używają ;)