Kolejna interpelacja w sprawie budowy farmy wiatrowej w Wyczechowie trafiła na biurko szefowej resortu. Tym razem u minister Jadwigi Emilewicz interweniuje Magdalena Sroka. - Do mojego biura kierowane są liczne zapytania ze strony sołtysa Kiełpina i mieszkańców miejscowości położonych przy terenie przeznaczonym pod budowę farmy wiatrowej. Jej budowa i uruchomienie będą niosły ze sobą poważne konsekwencje dla mieszkańców Kiełpina. Nikt jednak nie pytał ich o zdanie w tej sprawie - przyznaje posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Kolejna interwencja w sprawie budowy farmy wiatrowej w Wyczechowie trafiła na biurko minister rozwoju Jadwigi Emilewicz. Jak informowaliśmy, z prośbą interwencję do szefowej resortu rozwoju zwrócił się radny Tyberiusz Kriger. Interpelację w tej sprawie złożyła też posłanka Magdalena Sroka.
- Do mojego biura kierowane są liczne zapytania ze strony sołtysa Kiełpina i mieszkańców miejscowości położonych przy terenie przeznaczonym pod budowę farmy wiatrowej (...) Jej budowa i uruchomienie będą niosły ze sobą poważne konsekwencje dla mieszkańców Kiełpina. Nikt jednak nie pytał ich o zdanie w tej sprawie. Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem wokół elektrowni wiatrowej powstaje strefa zakazu budowy budynków mieszkalnych, która rozciąga się na obszar w promieniu 2000 metrów od terenu przeznaczonego na farmę i obejmuje większą część Kiełpina. Pozwolenie na budowę dotyczy farmy wiatrowej składającej się z 12 turbin Vestas V110 o wysokości 125 m i mocy 2,2 MW o wysokości całkowitej 180 m. W grudniu 2019 roku inwestor złożył wniosek o zmianę decyzji ostatecznej dotyczącej pozwolenia na budowę wnosząc o zmianę na 12 turbin Vensys 136 o wysokości 132 m i mocy 3,5 MW i wysokości całkowitej na 199 m. Zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami farma taka nie mogłaby dzisiaj powstać - podkreśla posłanka Magdalena Sroka.
Jak kontynuuje, przeciw budowie farmy przemawia też jej przyszła lokalizacja.
- Elektrownie wiatrowe to nieodwracalna w skutkach ingerencja w krajobraz i przyrodę. Wiatraki będą widoczne nawet z odległości kilku kilometrów, nieodwracalnie zmieniając krajobraz. Nastąpi spadek atrakcyjności turystycznej gminy. Wiatraki zostaną zlokalizowane w sąsiedztwie rzeki Radunia podczas gdy rezerwat jar Raduni objęty jest ochroną Natura 2000. Najistotniejszy jednak jest fakt, że zahamowany zostanie rozwój gospodarczy i mieszkaniowy tego terenu. Już teraz mieszkańcy dostają negatywną decyzję w sprawie warunków zabudowy. Tym samym są oni pełni obaw co do tego, że elektrownie wiatrowe mogą wpłynąć niekorzystnie na ich życie - zaznacza Magdalena Sroka.
- Ja przekonują, należące do nich grunty nie tylko tracą na wartości, ale również sami nie mogą inwestować w nie we własnym zakresie, chcąc choćby przeznaczyć je na własne cele mieszkaniowe. Powodem tego ma być niewystarczająca odległość planowej przez nich zabudowy od przewidzianej w tym obszarze i mającej powstać farmy wiatraków. Zakazem zabudowy mieszkalnej objęty jest teren o zasięgu dwóch kilometrów od farmy wiatrowej, a więc niemal cały rejon miejscowości Kiełpino - podsumowuje posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
Dodajmy, że burmistrz Kartuz wraz ze starostą kartuskim organizują spotkanie inwestora z mieszkańcami. Póki co nie jest jednak znany termin spotkania.
Do wydziału budownictwa kartuskiego starostwa trafiają z kolei wnioski mieszkańców o wygaszenie decyzji o pozwoleniu na budowę.
Przypomnijmy, że, w niedalekiej przyszłości w Wyczechowie ma powstać farma wiatrowa licząca 12 wiatraków o wysokości niemal 200 metrów każdy. Choć inwestor posiada prawomocne pozwolenie na budowę już od 2013 roku, w ostatnim czasie złożył wniosek o zmianę w warunkach tegoż pozwolenia. Protestujący dziś mieszkańcy Kiełpina przez pięć lat żyli w nieświadomości planowanej w ich sąsiedztwie inwestycji. Dopiero pod koniec 2019 roku ich niepokój wzbudził fakt odmownych decyzji o warunkach zabudowy na terenie niemal całego Kiełpina.
Tym samym rozpoczęła się walka. Mieszkańcy są bowiem pełni obaw, że elektrownie wiatrowe mogą znacząco wpłynąć niekorzystanie na ich życie. Jak przekonują, ich grunty nie tylko tracą na wartości, ale już nie mogą inwestować na swoim terenie, bo zbyt mała odległość od wiatraków stoi ku temu na przeszkodzie. Zakazem zabudowy mieszkalnej objęty jest teren o zasięgu dwóch kilometrów od farmy wiatrowej, a więc niemal cały rejon miejscowości Kiełpino. Do tego dochodzą też niedogodności związane z hałasem, ultra i infradźwiękami, które mogą wywoływać choroby.
Podczas analizy sytuacji, pojawiła się nadzieja na wygaszenie pozwolenia na budowę. Inwestor ma bowiem obowiązek rozpocząć prace w ciągu trzech lat od uzyskania prawomocnego pozwolenia. Stąd też do wydziału budownictwa kartuskiego starostwa dość licznie wpływają wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji pozwolenia na budowę farmy wiatrowej w Wyczechowie. Naczelnik wydziału w rozmowie z nami przyznała z kolei, że zgodnie z dziennikiem budowy inwestor rozpoczął prace geodezyjne, które skutkują utrzymaniem w mocy tegoż pozwolenia.
W pomoc lokalnej społeczności włączył się między innymi radny Tyberiusz Kriger, który składa interpelację u burmistrza Kartuz i interweniuje u minister rozwoju.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Blokować dopóki jest czas. Siłownie 3,5 MW i zmiana wysokości to jest istotna zmiana w projekcie. Dać da analizy do ochrony środowiska itp. 3,5 MW x12szt. Klęska ekologiczna... Niestety tak. Piszcie co chcecie ale taka jest prawda. Sądy będą pełne spraw o odszkodowania za straty na wartościach nieruchomości. Ciekawe czy gmina odkupi domy w promieniu 2km które dostały pozwolenie na budowę po 2016r. Sukcesów
Niech budują te niższe o niższej mocy. Skończą się dopłaty unijne i interes zniknie. Ale taki był plan. Niskie o niskiej mocy po cichu i gra. A teraz zmiany o 66m wysokości i mocy prawie X2. Cicho... Postawny te wiatraki na karczemnym w Kartuzach i co tam 300m i 10 MW. Przecież to eko.
Gdzie w Kartuzach funkcjonuje biuro poselskie p. Sroki?
Jak budowali linię energetyczną przez Egiertowo i okolice to też były protesty , bo krajobraz i że szkodzi...itp. Ale jak jest godzinna przerwa w dostawie energii elektrycznej do domu lub kolejna podwyżka to jest lament i zgrzytanie zębów ! Tak że koniecznie trzeba budować i nowe linie energetyczne i elektrownie wiatrowe i wodne.
Sroka fajny ptak
Kiełpino zazdrości że to u nich nie bedzie tej fermy wiatrowej temu się tak pultaja.Jak był piknik "Wyczechowo z wiatrem" w Wyczechowie sponsorowany głównie przez firmę od wiatraków to ludzi z Kiełpina co drugi. A teraz niby nie zostali uprzedzeni że takie coś ma powstać. Ludzie ogarnijcie się bo to co wyprawiacie to masakra. Powstaną wiatraki to pierwsi przy nich będziecie. Mieszkańcy Kiełpina jesteście żałośni...
Nowe przepisy m.in. wprowadzają definicję elektrowni wiatrowej. Zgodnie z ustawą, instalacje tego typu będą mogły być lokalizowane wyłącznie na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wiatrak będzie można postawić w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości (wraz z wirnikiem i łopatami) od zabudowań mieszkalnych i mieszanych oraz obszarów szczególnie cennych z przyrodniczego punktu widzenia (np. parków narodowych czy krajobrazowych, rezerwatów). czyli w tym przypadku 2 kilometrowy obszar bez zabudowy od każdego wiatraka. niech budują ale zgodnie z przepisami. 50 metrowe
Walczmy o swoje. Ten kto jest za wiatrakami to nie wie o czym pisze. Wyczechowo zmieniać nazwę na /Wiatrakowo/!!!! Brak słów na tą miejscowość. Rzucają mi się straszne słowa na ludzi z tej miejscowowosci ale nie będę tego tu wylewać!!!
Wszyscy chcą tani prąd, ale wiatraków nie, elektrowni nie, kochamy na wszystko stawiać veto
Ciekawi mnie czy zwolennicy wiatrakow też mają w perspektywie utratę, często dorobku życia? Ludzie kupili tu nieruchomości, zaciągnęli kredyty hipoteczne na 25-30 lat, a teraz albo na tych nieruchomościach nie będą mogli budować domu (w takim celu nieruchomość kupili) albo jeżeli już udało im się go wybudować za wszystkie oszczędności, nie dość że, o cichej spokojnej okolicy (która często była kluczowa jeśli chodzi o wybór lokalizacji), a przede wszystkim nieszkodliwej dla zdrowia mogą zapomnieć, a po drugie - nikt tych nieruchomości o zdrowych zmysłach nigdy od nich nie kupi - stali się więc zakladnikami we własnym domu. Proszę zapytać tych ludzi czy zdecydowaliby się na zakup działek, gdyby ktoś uczciwe poinformował ich o sąsiedztwie wiatrakow. Poza tym, wydaje się, że ci co się wypowiadają nie mają pojęcia o rozmiarach inwestycji - to nie 10-metrowa lampa uliczna a 200 metrowy wiatrak, generujący dźwięk, fale, dajcy cień. Zastanówmy się - gdyby to nie było uciążliwe - dlaczego zmieniono przepisy i zakazano budowania tego ustrojstwa w promieniu 2 kilometrów od zabudowań??? Oczywistym jest też, że ta farma nie spowoduje, że nasz prąd będzie tańszy. A jedynie zarobki dla właściciela biznesu.
W końcu pisze ktoś sensownie ..
Pisać do Dudy . Jak zatrzyma budowę to w maju na Niego zagłosuje.
A mi sie wydaje ze wyczechowo i somonino zyska na tym. Moze nie zdrowotnie ale turystycznie. Turystow tam bedzie pelno do ogladania. Wystarczy obok jakies pole namiotowe czy cos i jazda.
Czy GOK Somonino już jedzie do Kiełpina darmowy festyn propagandowy zrobić? jak od lat dzieje się w Wyczechowie "Wyczechowo z wiatrem" ?
Gmina Somonino za to płaci? jeśli nie to kto? Jakie gmina Somonino ma powiązania z inwestorem, że Gminny Ośrodek Kultury w to inwestuje? - dziennikarze prześledźcie tę sprawę
Do Dudy i Ziobry pisać! Co 3 lata wpis geodety aby przedłużyć ważność pozwolenia na budowę? To śmierdzi na kilometry!
Mieszkam w Wyczechowie i wstyd mi za takich ludzi jak mieszkaniec wyczechowa wypowiadajacy się wyżej... Na festynie organizowanym przez inwestora bywała garstka ludzi , większość z nich byla pewna ze to festyn gminny. Większość mieszkańców Wyczechowa jest przerażona inwestycja. Poza kilkoma osobami które myślą ze będą czerpać korzyści w trakcie budowy i jak już będą wiatraki. Dla niektórych pieniądz jest ważniejszy niż zdrowe i spokojne życie. Mieszkańcy Wyczechowa łącza się z Kielpinem i składają wnioski do starostwa... Nie jest nam obojętny los naszych dzieci...
Poważnie Pan/Pani uważa, że ktoś może na tej inwestycji zyskać turystycznie??? Bo mi się wydaje, że wręcz przeciwnie. Przez ostatnie lata ludzie inwestowali w budowę przystani dla kajaków i faktycznie coraz więcej osób prowadzi biznes z tym związany. Tylko czy ktokolwiek będzie chciał nocować w namiocie pod wiatrakiem? Bo te przystanie są w odległości 200-300 metrów od jednego z wiatraków. Rozwój turystyki nie polega na zrobieniu selfie z wiatrakiem i pojechaniu dalej - odpoczywać w miejscu gdzie takich wiatraków z pewnością nie ma.
Nie rozumiem gościa ze chcemy tani prąd a co dadzą nam tani prąd nie wiec nie odzywaj się zamknij się w śmietniku na odpady plastikowe.
Zastanawia mnie fakt że szanowny Pan WÓJT GMINY SOMONINO siedzi cicho! Spotkanie z inwestorem to trochę mało! Władze nie obchodzi los ludzi, nie bez przyczyny zmieniono przepisy o odległości wiatraków od zabudowań. MIESZKAŃCY BORCZA SĄ Z KIEŁPINEM! Tam chociaż ktoś próbuje działać.
Stop wiatraki!!!Tak jak ktoś wyżej napisał ludzie pokupowali działki i chcą się budować A tu nie dość że odmowa to jeszcze takie coś ma być w sąsiedztwie. Tyle się mówi o ich szkodliwości A oni chcą tak blisko domów postawić!!!jakaś masakra!!!Wójt niech się z radą wezmą do roboty i zablokują to bo poprzednicy nieźle wzieli pewnie w łapę i na to się zgodzili oraz ludzie z wyczechowa żeby cicho byli.
Co wam te wiatraki przeszkadzaja.Jedynie że pozwolenia na budowę nie dostaną to im żal d...ściska.Bo zebrania były już od Sw P .wójta Flisikowskiego.Bylo wszystko wyjaśnione jak na tacy.Kazdy mieszkaniec dostał odp na swoje wątpliwości.Nie było żadnych sprzeciwów.A festyn jest sponsorowany przez ekofarme bo na jej polach staną wiatraki.Gok tylko się dołączył do sponsorowania imprezy.
Poza Ecofarma nikt z mieszkańców Wyczechowa nic w łapę nie dostał. Wiec dajcie nam spokoj. Tak samo jak inni nie chcemy wiatraków ale nikt nas o zdanie nie pytał...
#tematdlauwagi , ludzie jak w niczym nie przeszkadzają to poczytajcie sobie o ich szkodliwości!!!dlaczego w Niemczech nagle od nich odchodzą i stawiają panele!! I nie, nie wszyscy o nich wiedzieli i się na nie zgadzali!!my kupiliśmy w tamtych rejonach działkę jakiś czas temu i nic o tym nie wiedzieliśmy!!!
GOK dokłada się do prywatnych festynów inwestora?
Najbardziej skrupulatny wydział budownictwa w północnej Polsce wieży w to tyczenie geodety co 3 lata?
O co tu chodzi? Pani poseł prośba aby tę sprawę prześwietliły służby
Co na to lokalny senator? ta sprawa bardzo przypomina budowę gdańskiego sądu którego nikt nie zamawiał w 2012
Dnia 29.01.2020 (środa) o godz 19:00 w Remizie OSP Hopowo, odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące planowanej budowy Farmy Wiatrowej w Wyczechowie. Spotkanie ma na celu wymianę informacji, skoordynowanie i zaplanowanie dalszych działań. Na spotkaniu będą również obecni przedstawiciele naszego Stowarzyszenia Mieszkańców Kiełpina. Serdecznie zapraszamy mieszkańców Hopowa, Wyczechowa, Borcza, Somonina oraz wszystkich zainteresowanych.
Zachodnia inwestycja znowu niszczy polskie wsie. Zyski zasilą zachodnie banki a my pójdziemy do nich po ktedyty. Niesamowite. Gratuluję mieszkańcom wyczechowa i wyczechowa farmy jak wiatraki będą rzucały 2-3km ruchomy cień przy zachodzącym letnim słońcu. Wiem wiem inwestor nic nie mówił... Szkoda...
Dzień dobry, jestem zainteresowany wstrzymanie w/w inwestycji głównie z powodu kompletnie absurdalnej lokalizacji. Ale moje pytanie jest takie czy Kartuzy wydały nową zgodę z większą mocą i wyższymi wiatrakami? Czy istnieje jakakolwiek szansa wstrzymania inwestycji? Pozdrawiam
Kupiliśmy i działkie rolnicza i teraz szybko by przekwalifikowała gmina łatwym sposobem na wiatraki Niech czekają i zapłacą jak inni za każdy papierek. A co dostaną od wiatraków ból głowy ha ha ha mają większy od swoich klopotow.
Festyny sponsorowała ekofarma.Bo wójt chociaż wie gdzie pukać po sponsorów puka na Ostrzyckie Lato.Bo w Wyczechowie jak wracam z pracy idę na festyn a tam pełno dzieci co chcabalon za 50 zł orkiestra której spalił się sprzęt i pełno komarów
Witam dlaczego przeszkadza wam wiatraki a u nas postawili słupy wysoko napięciowe . To dopiero bul głowy , mieszkam około 100 mkw. i nikt się nie pytał .Pozdrawiam
Do zainteresowany: Ty weź człowieku skończ pier****ć że mieszkańcy Wyczechowa się nie zgadzaja.Mieszkam tutaj od urodzenia i znam każdego. Mieszkańcy Wyczechowa są za tym aby powstały wiatraki. A poza tym przeczytajciee sobie na wikipedi jak szkodzą takie farmy a wtedy się wypowiadajcie. Gdyby w Kielpinie miały by stać takie wiatraki to zapewne każdy jeden by wyraził zgodę.
Powyżej to szef ekofarmy?
Z tego co wiem było zebranie i mieszkańcy Wyczechowo byli za wiatrakami..
Było zebranie informacyjne na którym było kilka osób. Ale nikt nas na zebraniu nie pytał o zgodę ...
Do Wyczechowo.Nie Pisz bzdur jak nie byłeś (as).Była cała wieś i osady też.Mowili wady i zalety elektrowni wiatrowej.Pytali się czy ktoś jest przeciw nikt gęby nie otworzyl oprócz właścicieli działek sąsiadujących z polami ekofarmy.
Byłem na zebraniu i byłem przeciwny...
Blokować dopóki jest czas. Siłownie 3,5 MW i zmiana wysokości to jest istotna zmiana w projekcie. Dać da analizy do ochrony środowiska itp. 3,5 MW x12szt. Klęska ekologiczna... Niestety tak. Piszcie co chcecie ale taka jest prawda. Sądy będą pełne spraw o odszkodowania za straty na wartościach nieruchomości. Ciekawe czy gmina odkupi domy w promieniu 2km które dostały pozwolenie na budowę po 2016r. Sukcesów
Niech budują te niższe o niższej mocy. Skończą się dopłaty unijne i interes zniknie. Ale taki był plan. Niskie o niskiej mocy po cichu i gra. A teraz zmiany o 66m wysokości i mocy prawie X2. Cicho... Postawny te wiatraki na karczemnym w Kartuzach i co tam 300m i 10 MW. Przecież to eko.
Gdzie w Kartuzach funkcjonuje biuro poselskie p. Sroki?