Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po Kiełpinie jeździ taki pajac z in postu berlingiem czy tam partnerem. Taki ***usunięte przez moderatora***. Zastawił auto na parkingu a poproszony o przestawienie zbluzgał kobietę. I skąd młodzież ma brać przykład? W handlu mu nie wyszło to za doręczyciela robi...
Szef inPostu wziął udział jako jeden z założycieli partii Nowoczesna.pl, no jak Polska ma być tak nowoczesna jak ten inpost to ja już dziękuję i jemu i jego firmie i jego partii, kupa smiechu ;)
@Ma-sa-kra: nie żadne wielkie firmy tylko instytucje państwowe i to newralgiczne operujące bardzo ważnymi informacjami. Oczywiście o chęci zniszczenia a potem rozgromienia poczty żaden beton nie słyszał.
Masakra, masakra to jest z tobą - skoro praca mu nie odpowiadała to mógł się zwolnić, przez niego tzn przez to że nie doręczył przesyłek urzędowych ludzie mogą mieć problemy. Nie od dziś wiadomo, że InPost to idiotyczna firma z zarobkami ok 1200zł za niezłą harówkę ;).
Słyszycie się ludzie!!!! Podobno żadna praca nie hańbi. Wstyd mi za was. Niebyło by problemu gdyby wielkie firmy nie pokusiły się na tańszą wysyłkę. Co mogą za to ludzie np. jak to wyżej ktoś określił " większych rozmiarów" że potrzebny jest grosz, aby jakoś szło żyć. Piszecie te swoje komentarze raniąc przy tym całkiem niewinne osoby. Mimo to z całego serca pozdrawiam.
Zamiast to np spalić to idiota rzucił koło drogi, tam to muszą być "myślący" pracownicy - wychodzi na to że tam idioci zatrudniają idiotów i prezes tej idiotycznej firmy pewnie zarabia z 50 tys miesiecznie ;)
Niestety, ale muszę potwierdzić. Akurat w przypadku mojego wszystkie listy okolicznych sąsiadów którzy nie mają widocznego numeru posesji trafiają do mojej skrzynki pocztowej a moje - do nich, dlaczego?. Po mimo mojej interwencji u samej Pani która rozwozi przesyłki (a usłyszałem ze ma za dużo miejscowości do odwiedzenia aby dostarczyć każdemu przesyłkę jak należy, a ja na to: NIECH PANI ZMIENI PRACĘ JAK NIE DAJĘ RADY). Ogólnie dla mnie żal.... i tak zostanie pewnie na długo, a może i zawsze.
Przez firmę In Post wielu ludzi ma poważne problemy. Nie zostają dostarczane listy. Może nasze też leżą gdzieś w lesie. Mąż nie otrzymał 3 listów z KRUS-u wysyłanych od stycznia. Teraz dotarł jeden, w którym odwoływano się do poprzednich, które nigdy nie dotarły. Przez tą sytuację nie może załatwić sprawy, stracił prawo do zasiłku chorobowego. W KRUS- ie otrzymał informację, że to nie jest ich wina, że ma szukać kogoś , kto za to odpowiada. Tylko gdzie? Gdy listy dostarczała Poczta Polska, nigdy nie było takich problemów.
Powiem krótko-In Post to stado buraków którzy nigdy nie powinni robić tego co robią-zbieranina amatorów nie mających nic wspólnego z profesjonalizmem......jeden z doręczycieli owszem nacisnął na dzwonek u drzwi ale zanim zdążyłem mu otworzyć sam wlazł se do mieszkania jakby było jego,drugi przypadek pani sporych rozmiarów(nie żebym coś do tego miał) wysiada z auta i podaje mi przesyłkę żrąc przy tym kanapkę!!!!!! Nie wiem czy są tak zapracowani że muszą jeść kanapki w trakcie pracy-a może to jest też przyczyną porzucenia przesyłek w lesie...może po prostu nie wyrabiają.....Wróćmy do normalności i niech listy doręczają listonosze elegancko ubrani w pocztowe marynarki znający ludzi a nie pytający sie gdzie kto mieszka albo zostawiający w przesyłki w sklepach(albo w lesie) amatorzy!!!!!!!!!!
Po Kiełpinie jeździ taki pajac z in postu berlingiem czy tam partnerem. Taki ***usunięte przez moderatora***. Zastawił auto na parkingu a poproszony o przestawienie zbluzgał kobietę. I skąd młodzież ma brać przykład? W handlu mu nie wyszło to za doręczyciela robi...
Szef inPostu wziął udział jako jeden z założycieli partii Nowoczesna.pl, no jak Polska ma być tak nowoczesna jak ten inpost to ja już dziękuję i jemu i jego firmie i jego partii, kupa smiechu ;)
@Ma-sa-kra: nie żadne wielkie firmy tylko instytucje państwowe i to newralgiczne operujące bardzo ważnymi informacjami. Oczywiście o chęci zniszczenia a potem rozgromienia poczty żaden beton nie słyszał.