Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I po co nam Rosjanie mają tu wchodzić skoro polaczki sami nawet o jabłka pozabijają się .
Pani, która wywołała te aferę powinno byc wstyd z kilku powodow. Po pierwsze takie sprawy inaczej się załatwia a nie biega po portalach lokalnych. Jesli brakuje Pani jabłek to szkoda, że sie Pani nie ujawniła, dałbym Pani całą skrzynkę osobiscie. Łatwo jest anonimowo rzucać w kogoś oszczerstwami. Bardzo brzydko. Tymi oszczerstwami narusza Pani dobre imię Pani dyrektor, ale swojego imienia się podać nie raczyło. Widocznie się Pani obawiała krytyki. Szkoda.
@anonimowo: Jablka sa i mozna się poczęstowac- serio a jedynym widocznym tu problemem jest zawiść ludzka.
Jesli ta osoba sie tak upiera przy swoim niech pojdzie i sprawdzi jak jest! proste! My dostalismy jablka- cala klasa dostala i nie wiem kto to wymysla?! jedna osoba potrafi wyrzadzic tyle przykrosci i wstydu innym a sama powinna sie wstydzic...
Rodzice czują się oszukani??? Na podstawie jednego rodzica artykuł oczernia pozostałych. Jestem matką dzieci uczęszczających do tutejszej placówki szkolnej i jestem oburzona tą aferą. Wychowawcy informowali rodziców o całej akcji telefonicznie. I tak wielki ukłon w stronę dyrekcji i grona pedagogicznego,że jabłka zostały udostępnione do domu, ponieważ jak wiadomo owoce były i są dla DZIECI w szkole,a nie dla rodziców,sąsiadów itd. Ta afera to po prostu szukanie dziury w całym. Ogarnijcie się ludzie!!! W Kartuzach co drugi dzień rozdawane są jabłka dla wszystkich,wystarczy poszukać info w internecie.
Czasami chciałabym się z niektórymi zamienić na problemy...
To dlaczego uczniowie mówią, że jabłek nadal nie ma? Nie piszcie, że można je odebrać nadal bo już o 8 nie wydawali bo reszta dla szkoły :) Widze słabo z czytaniem ze zrozumieniem. Jak dla mnie w artykule chodzi o to, że gdzie jest reszta jabłek skoro szkoła je zabrała nie wydając już nikomu "BO NIE". A robicie aferę jakby ktoś napisał w artykule, że pada deszcz i problemy "poco oni to piszą" . Najwidoczniej jest jakiś problem i jeśli dostaliście swoje i czyjeś jabłka to smacznego ! Bo były przecież dla uczniów
@uczen111: Po co na strych skoro jablka sa rozłozone po całej szkole? jestes uczniem i nie wiesz? ludzie co wy wymyslacie?!
Brak mi słow na osoby, które robia afere. komu to ma słuzyc? Gdzies w kraju bili się o jablka ... brak słow. moge oddac swoje. Kto chetny? aferzysci wyjdzcie na spacer.. poróbcie cos bo w głowach sie przewraca
Chciałem protestować się jabłkiem, wybrałem się po nie na strych w szkole gdy byłem już na strychu, usłyszałem że idzie wożny któr ma pilnować skrzynki z jabłkami. Schowałem się a w tym czasie wożny liczył czy jakaś skrzynka nie zgineła zauważył mnie i powiedział wypi*****aj stąd i uciekłem.
Ja osobiśćie byłem przyrozładunku i w szkole zostały 3 tony a nikt nie brał wiecej niz się nalerzało.A rodzice kturzy chcieli jabłka nie dostali.
Tak z drugiej strony starsznie wazny ten artykul hehe cos typu "co mnie gryzie " tylko zamiast dworca w Gdansku jest Prokowo Ktos tu chyba kogos nie lubi :-[
My dokładnie wiedzielismy, ze beda jabłka, dzien przed dostalismy smsa o dokladnym terminie tzw "poczestunku jabłek". osoby, które nie zdazyły wziac jablek dla swoich pociech nadal mogą je ze szkoły otrzymac. Ja nie widze tu problemu. Veni vidi vici
@dj: Jasne, dziecko ma dźwigać skrzynkę? A jeśli to rodzic kilku dzieci odebrał "swój" przydział? :) @anonimowo: Z artykułu wynika, że było 6 ton na 120 uczniów, czyli matematyka się kłania :) 6.000kg / 120uczniów = 50kg / ucznia :)[/quote] To nadal nie wyjaśnia kto wziął 5 ton skoro 1 jest w szkole. Gratuluje zdolności matematycznych ! Informacja była o 40kg na każdego ucznia. Więc reszta pewnie miała zostać na szkołe i została. A każdy uczeń nie wziął( przepraszam- rodzic, bo przecież dziecko nie będzie dźwigać skrzynki :) ) Jak dla mnie niech je rozdadzą po swoich rodzinach w końcu nikt im nic nie udowodni, ponieważ dzieci nadal nie dostały. Tylko chodzi o sam fakt, że chcieli dobrze a wyszło jak zawsze :D
@anonimowo: Jasne, dziecko ma dźwigać skrzynkę? A jeśli to rodzic kilku dzieci odebrał "swój" przydział? :) @anonimowo: Z artykułu wynika, że było 6 ton na 120 uczniów, czyli matematyka się kłania :) 6.000kg / 120uczniów = 50kg / ucznia :)
Ja informacje również dostałam szybko, lecz po przyjechaniu na miejsce już nie było. Reszta wzieła za dużo? Kto wziął 5 ton jabłek? Przecież przysługiwało 40kg na dziecko
Ja też wiedziałem już w zeszłym tygodniu. W niedziele wieczorem dostalem jeszcze smsa, ze jablka beda pw poniedzialek.
Dzieci moich znajomych dostały informacje już w zeszlym tygodniy ze będą jablka, później że dokładnie w poniedziałek, więc nie widzę żadnego problemu.
Dokładnie. Jesli sa tylko dla uczniow to dlaczego jablka dostał ksiadz? I ludzie wynosili po 5 skrzynek ? Przeciez wedlug pani dyrektor sa dla uczniow. Z tego co mi wiadomo dzisiaj uczniowe nadal jablek nie widzieli.
Moje dziecko,poinformowało mnie że będą jabłka w szkole i każdemu dziecku przysługuje 40 kg. Teraz z wypowiedzi p.dyrektor wynika że można się tylko poczęstować. Pytam teraz, gdzie jest 5 ton jabłek?(w szkole znajduje się ok.tony). Znam odpowiedź ;) Rano o 7.00 poinformowani (niektórzy) rodzice podjeżdżali samochodami i zabierali tyle jabłek ile pomiescili w aucie ;)
I po co nam Rosjanie mają tu wchodzić skoro polaczki sami nawet o jabłka pozabijają się .
Pani, która wywołała te aferę powinno byc wstyd z kilku powodow. Po pierwsze takie sprawy inaczej się załatwia a nie biega po portalach lokalnych. Jesli brakuje Pani jabłek to szkoda, że sie Pani nie ujawniła, dałbym Pani całą skrzynkę osobiscie. Łatwo jest anonimowo rzucać w kogoś oszczerstwami. Bardzo brzydko. Tymi oszczerstwami narusza Pani dobre imię Pani dyrektor, ale swojego imienia się podać nie raczyło. Widocznie się Pani obawiała krytyki. Szkoda.
@anonimowo: Jablka sa i mozna się poczęstowac- serio a jedynym widocznym tu problemem jest zawiść ludzka.