Reklama

Rekordowo krótki żywot "leżącego policjanta" w Niestępowie

Dwa lata temu Rada Sołecka w Niestępowie złożyła wniosek o zamontowanie progów zwalniających na drodze gminnej w kierunku Mankocina. 30 grudnia 2014 roku "leżący policjant" został ustawiony przed wyjazdem na parking. Jednak jego żywot okazał się, najprawdopodobniej najkrótszym w Polsce, ponieważ następnego dnia został rozmontowany.

Trafiło do nas pismo, podpisane przez 15 mieszkańców Niestępowa. Czytamy w nim, że na skutek uwag i wniosków, składanych do Rady Sołeckiej w Niestępowie, organ ten złożył wniosek o zamontowanie dwóch progów zwalniających na drodze z Niestępowa w kierunku Mankocina. Decyzja ta umotywowana była tym, że droga ta nie posiada twardego pobocza, a wzdłuż niej chodzą całe klasy dzieci z podstawówki w kierunku boiska położonego przy lesie, dodatkowo korzysta z niej też wielu rodziców udających się na plac zabaw wraz ze swoimi pociechami. W końcu, po dwóch latach zamontowano "leżącego policjanta", jednak jego żywot miał rychło dobiec końca.

- Zamontowany zwalniacz ruchu był bardzo łagodny i niski, ale od razu spowodował pożądaną kulturę jazdy samochodów. Warto nadmienić, że na tym odcinku jest ograniczenie prędkości do 30km/h i przy przepisowej jeździe nie trzeba było specjalnie zwalniać aby przejechać przez "śpiącego" policjanta - czytamy w piśmie.

Ku zaskoczeniu mieszkańców, w dzień po zamontowaniu progu, został on zdemontowany.

- Tym to sposobem ustalono nowy rekord Guinnessa, bo w ciągu 24 godzin od zamontowania zwalniacza odbyło się posiedzenie nowej rady, podjęcie decyzji i fizyczne wymontowanie urządzenia przez władze Gminy - czytamy dalej w piśmie.

Całą sytuację wyjaśnia burmistrz Żukowa, Wojciech Kankowski.

- Absolutnie nie była to decyzja Rady Gminy, decyzja o zamontowaniu progu padła nieformalnie, podczas zeszłej kadencji. Ruch na tym odcinku jest niewielki i użytkują go głównie ciężkie pojazdy z ubojni drobiu, montaż zwalniacza w tym miejscu uniemożliwiał ruch pojazdów z pobliskiej ubojni ze względu na nachylenie i oblodzenie nawierzchni. Firma postanowiła zainterweniować u zastępcy burmistrza, który podjął decyzję o demontażu progu - mówi burmistrz Żukowa, Wojciech Kankowski.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości