W nocy z sobotę na niedzielę do jednego z klubów w Sierakowicach wtargnęli trzej młodzi mężczyźni. Wybili szyby, zaatakowali ochronę, której wyrwali gaz pieprzowy i rozpylili, obezwładniając nim personel i klientów. Zniszczyli bar i samochód właściciela lokalu, po czym oddalili się. W związku ze sprawą policjanci zatrzymali już dwie osoby.
Do zdarzenia doszło po godzinie 3. w nocy z soboty na niedzielę. Jak relacjonuje właściciel klubu, do lokalu podeszli trzej młodzi mężczyźni. Zaczepiali klientów, więc ochroniarze nie wpuścili ich do środka. Ci w odwecie wybili szyby w obiekcie używając do tego cegieł, zaatakowali ochroniarzy wyrywając im gaz pieprzowy i rozpylili go, obezwładniając personel i klientów. Klubowicze zostali wyprowadzeni na zaplecze. Napastnicy zaś zdemolowali bar, ukradli wzmacniacz i uszkodzili samochód właściciela.
Straty oszacowano na niespełna 30.000 zł.
Jak informuje komendant Komisariatu Policji w Sierakowicach, Krzysztof Krużycki, w związku ze sprawą zatrzymano już dwie osoby.
Właściciel lokalu podkreśla, że wbrew pogłoskom krążącym po Sierakowicach, z zajściem nic wspólnego nie miała konkurencja.
Do sprawy wrócimy.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze