Prokuratura skierowała sprawę do sądu, a ten wszczął postępowanie o demoralizację. To kontynuacja sprawy dyskryminowania czarnoskórych uczniów przez kolegów Szkole Podstawowej w Borzestowie. Jak informuje Gazeta Wyborcza Trójmiasto, postępowanie toczy się w sprawie 14-letniego ucznia i 10-letniej uczennicy szkoły w Borzestowie.
Sprawa rzekomego rasizmu w Szkole Podstawowej w Borzestowie doczeka się rozstrzygnięcia w sądzie. Jak podaje Gazeta Wyborcza Trójmiasto, prokuratura potraktowała sprawę poważnie i skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Kartuzach.
- Jak informuje sędzia Łukasz Zioła, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Gdańsku, Sąd Rejonowy w Kartuzach postanowieniem z dnia 21 listopada 2022 r. wszczął postępowanie o demoralizację. Demoralizacja to m.in. naruszenie zasad współżycia społecznego, popełnienie czynu zabronionego, używanie słów nieprzyzwoitych, przejawianie zachowań naruszających zasady współżycia społecznego. Dwoje nieletnich miało szykanować, obrażać i wyzywać dwoje innych małoletnich - pisze Gazeta Wyborcza Trójmiasto.
Reklama
Pierwsza rozprawa ma odbyć się 25 kwietnia. Wezwani zostali na nią nieletni wraz z rodzicami. Postępowanie toczy się w sprawie 14-letniego ucznia i 10-letniej uczennicy szkoły w Borzestowie.
Gazeta Wyborcza już w listopadzie zajęła się problemem rasizmu, który zdaniem jednej z matek, ma dotykać jej dzieci - uczniów Szkoły Podstawowej w Borzestowie. Rodzeństwo Noaah i Saara mają bowiem inny kolor skóry niż pozostałe dzieci w placówce. I właśnie z tego powodu mają być dyskryminowane i wyzywane przez inne dzieci.
Zdaniem wójta gminy Chmielno Michała Melibrudy, w całej tej sprawie nie chodzi tak naprawdę o dobro dzieci, ale o jakieś personalne rozgrywki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze