Jego dwaj kompani, w tym brat, odbywają karę pozbawienia wolności. On jeszcze nie stawił się do aresztu, a jak przekonuje Sąd Okręgowy w Gdańsku wszczęto za nim poszukiwania. Mowa o Marcinie R., który został skazany za zdemolowanie klubu w Sierakowicach. Zdaniem internautów, wandal z Kamienicy Szlacheckiej w ogóle się nie ukrywa i można go spotkać w okolicy. Co na to policja, która zdaniem naszych Czytelników, odwraca wzrok na widok skazanego?
Po naszych ostatnich publikacjach o poszukiwaniu jednego ze skazanych za zdemolowanie klubu w Sierakowicach, na forum zawrzało.
Jak poinformował nas bowiem Sąd Okręgowy w Gdańsku, Marcin R. nie stawił się do odbycia kary, nie został doprowadzony, wszczęto za nim poszukiwania lokalne.
Internauci wyśmiewają jednak informacje, że ktokolwiek szuka Marcina R., bo ten w ogóle się nie ukrywa i można go spotkać w okolicy.
- Ha ha normalnie jeździ i się pokazuje na wiosce i w sierakowicach poprostu nasi policjanci głowę w 2 stronę i nie chcą go widzieć.ustawka i tyle - pisze Gość678798 (pisownia oryginalna).
- Trzeba to zgłosić wyższym organom. Policja w Stężycy, Sierakowicach i Kartuzach nie chce go widzieć po prostu. Jeździ normalnie po okolicach łazi po podwórku. No i dla nich gdzie mieszka to też nie problem .. Więc chyba wyższe organy powinny zająć się nasza policja - komentuje xyz.
Zapytaliśmy więc Komendę Powiatową Policji w Kartuzach, jaki statut posiada skazany Marcin R. i czy prowadzone są czynności zmierzające do jego zatrzymania.
- Marcin R. jest poszukiwany. W tym zakresie trwają czynności operacyjno-poszukiwawcze. Sprawdzamy wszelkie informacje mogące pomóc w ustaleniu jego aktualnego miejsca pobytu i zatrzymania go, również te anonimowe - podkreśla podkom. Aleksandra Drewa p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Jak dodaje, osoby, które mają wiedzę na temat miejsca pobytu Marcina R., proszone są o kontakt z policją.
Przypomnijmy, że Marcin R. wraz ze swoim bratem Danielem R. i Grzegorzem K. zostali postawieni w stan oskarżenia przez Prokuraturę Rejonową w Kartuzach. Zostali oskarżeni o to, że działając wspólnie i w porozumieniu dokonali uszkodzenia lokalu powodując straty na około 5.000 zł. Zarzucono im działanie w porozumieniu, publicznie bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, a więc tzw. występek o charakterze chuligańskim.
Kartuski wymiar sprawiedliwości skazał ich za to na bezwzględną karę pozbawienia wolności w wymiarze siedmiu miesięcy wobec Marcina R, jednego roku wobec Daniela R. i dziesięciu miesięcy wobec Grzegorza K. Ponadto orzekł obowiązek zapłaty nawiązki po 3.000 zł każdy na rzecz pokrzywdzonego, zwrot kosztów procesu i przedstawiciela oskarżyciela posiłkowego oraz podanie orzeczenia do publicznej wiadomości.
Sąd nie zawiesił wykonania kar z uwagi na to, że doszedł do przekonania, że w ich przypadku nie ma przesłanek pozwalających na warunkowe zawieszenie kary pozbawienia wolności.
Wskutek wniesionej apelacji Sąd Okręgowy w Gdańsku zaostrzył im karę w ten sposób, że zasądził nawiązkę od oskarżonych na rzecz pokrzywdzonego w wyższej kwocie po 5.000 zł.
Do sprawy będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A ku ku, tu jestem ????
Niech zrobią mu jeszcze lodzika.
Ma Wójka prokuratora to mają wyje*bane by go łapać! Ja osobiście parę razy go widziałem w Kamienicy i Sierkowicach. Cwaniaczek sobie po podwórku chodzi jeździ jakby nigdy nic.
Polsat państwo w państwie
TVN ukryta prawda
Policja w stezycy kamienicy a najbardziej sierakowice to najbardziej leniwe pieski ;P Co kolegów bd zamykać ;P Bądźmy poważni;D
To w kamienicy jest policja? Chyba za dużo arbuzów zjadłeś.
Luzuj majty bo ci żyłka pęknie, bekso
policja sierakowice jeszcze istnieje? od 4 miesiecy nie spotkałem a robie 1500 km miesiecznie po gminie sierakowice . ich góru słabo ich ogarnia widac czas na zmiany
na obiadki kolega kolege wozi to jedynie mozna zauwazyc .za nasze pieniadze
A ku ku, tu jestem ????
Niech zrobią mu jeszcze lodzika.
Ma Wójka prokuratora to mają wyje*bane by go łapać! Ja osobiście parę razy go widziałem w Kamienicy i Sierkowicach. Cwaniaczek sobie po podwórku chodzi jeździ jakby nigdy nic.