Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jarosława Krefta tłumaczyła, że zatrzymanie Marcina Szcześniaka przebiegało bez problemów. - Pan Marcin został zatrzymany za to, że wybiegał co chwilę na jezdnię. Za co został również ukarany mandatem karnym, który przyjął w dniu, w którym został zwolniony. Zatrzymany nie stawiał oporu i jak był w radiowozie zachowywał się spokojnie. Dodała, że ze strony policji nie było żadnego użycia siły. - Absolutnie nie, jedyny środek przymusu bezpośredniego jaki został zastosowany wobec pana Marcina to były kajdanki, kiedy był zatrzymywany. Czytaj więcej: https://www.radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/27172-tajemnicze-zaginiecie-mezczyzny-w-kartuzach.html WIĘC NIE PISZ KASZUBISTA" GŁUPOT BO OCZERNIANIE MARCINA NIC CI NIEDA WRĘCZ WYSSANYMI TWYMI HISTORYJKAMI WPROWADZASZ LUDZI W BŁĄD
policja twierdzi że wybiegał tylko na ulice! i że był spokojny. dlaczego go oczerniasz nic o nim nie wiesz człowieku!
Na policje trafił po kilku wezwaniach z prośbą o interwencje bo rozrabiał i się awanturował.!!!
KASZUBISTA czy ty normalny człowieku czy z policji??? co ty za głupoty piszesz!!!
Najpierw wariuje znęca się nad rodziną a potem policja ratuj...!!! a teraz rodzinki nie ma kto terroryzować i winna jest policja...bo z jednym damskim bokserem na chwile spokój.!?
niestety coraz więcej ludzi uważa tak jak rodzina.
Policjant z Sierakowic, Policjant ze Szklanej, Rajd samochodowy po Kaszubskim Parku Krajobrazowym itd. itp. A komendant nadal jest zadowolony z siebie i swoich podwładnych??? Nadal twierdzi, że broń po służbie jest do użytku prywatnego??
Jarosława Krefta tłumaczyła, że zatrzymanie Marcina Szcześniaka przebiegało bez problemów. - Pan Marcin został zatrzymany za to, że wybiegał co chwilę na jezdnię. Za co został również ukarany mandatem karnym, który przyjął w dniu, w którym został zwolniony. Zatrzymany nie stawiał oporu i jak był w radiowozie zachowywał się spokojnie. Dodała, że ze strony policji nie było żadnego użycia siły. - Absolutnie nie, jedyny środek przymusu bezpośredniego jaki został zastosowany wobec pana Marcina to były kajdanki, kiedy był zatrzymywany. Czytaj więcej: https://www.radiogdansk.pl/index.php/wydarzenia/item/27172-tajemnicze-zaginiecie-mezczyzny-w-kartuzach.html WIĘC NIE PISZ KASZUBISTA" GŁUPOT BO OCZERNIANIE MARCINA NIC CI NIEDA WRĘCZ WYSSANYMI TWYMI HISTORYJKAMI WPROWADZASZ LUDZI W BŁĄD
policja twierdzi że wybiegał tylko na ulice! i że był spokojny. dlaczego go oczerniasz nic o nim nie wiesz człowieku!
Na policje trafił po kilku wezwaniach z prośbą o interwencje bo rozrabiał i się awanturował.!!!