Poniżej przedstawiamy treść oświadczenia dewelopera "Siódme Niebo" w Baninie, który przesłał nam po publikacji naszego artykułu "Pępowo. Na osiedlu Onnea jak ... w Wenecji".
Przypomnijmy, że mieszkańcy osiedla Onnea w Pępowie zwrócili się do nas o z prośbą o pomoc. Mają bowiem niebagatelny problem. Woda zalewa im teren, na którym mieszkają. Z górnej części osiedla spływająca woda utworzyła rozlewisko. Zalane są ogródki i tarasy. Zbiornik retencyjny nie wytrzymuje nadmiernej ilości wód, więc po ulicach trzeba chodzić w kaloszach. Toną samochody, skrzynki elektryczne stoją w wodzie, dzieci z części osiedla nie są w stanie pójść do szkoły, a także niszczone są uprawy sąsiadującego z osiedlem rolnika.
Po naszej publikacji ""Pępowo. Na osiedlu Onnea jak ... w Wenecji", podczas przygotowania której nie udało się nam uzyskać stanowiska dewelopera, przesłał do nas oświadczenie, w którym przedstawia wyjaśnienia. Poniżej pełna treść oświadczenia.
Treść oświadczenia:
W odpowiedzi na artykuł pod tytułem: „Pępowo. Na osiedlu Onnea jak... w Wenecji", który ukazał się na stronie internetowej kartuzy.info dnia 8 marca 2021 r., deweloper Siódme Niebo SA oświadcza, że podobnie jak mieszkańcy boryka się z problemem zalewania działek na osiedlu Onnea w Pępowie wodami opadowymi jakie spływają z gruntów sąsiednich wyżej położonych.
ReklamaWyjaśniamy, że prowadzona przez dewelopera inwestycja jest realizowana na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę wydanych przez Wydział Architektury i Urbanistyki Starostwa Powiatowego w Kartuzach zatwierdzających projekty, które stanowią podstawę realizacji poszczególnych budynków. Budynki tej inwestycji realizowane są zgodnie z zatwierdzonymi projektami. W projektach przewidziano odprowadzenie wód opadowych z dachów budynków poprzez drenaże lub powierzchniowo do studni chłonnych zlokalizowanych na terenie poszczególnych działek, gdzie każdy budynek zagospodarowuje wody opadowe w obrębie własnej działki. Ponadto zapisano w projekcie, że docelowo po wybudowaniu sieci deszczowej w ulicy planuje się odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej (poza zakresem obecnego zagospodarowania). Zbiornik retencyjny przewidziano i zaprojektowano podczas projektowania dróg wewnętrznych i przeznaczony został tylko do zbierania wód opadowych z dróg wewnętrznych inwestycji.
Nienormatywne opady, wiosenne roztopy oraz brak systemów odprowadzających wodę na działkach i osiedlach położonych powyżej osiedla Onnea spowodowały, że woda dostała się na teren inwestycji, dlatego ten problem został zgłoszony do odpowiednich organów administracyjnych z wnioskiem o wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na gruntach niżej położonych.
ReklamaProwadzone postępowania w tej sprawie przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Żukowie i wielokrotne kontrole nie wykazały nieprawidłowości. Jednak mieszkańcy osiedla i okoliczni rolnicy za zaistniały stan obwiniają dewelopera, zarzucając błędy w prowadzeniu budowy, która jest zgodna z projektem i miejscowym planem zagospodarowania terenu a jedynym zagrożeniem jest woda spływająca z sąsiadujących pól.
Deweloper realizując inwestycje przychyla się do poprawy warunków mieszkaniowych (bytowych) mieszkańców we wsiach Pępowo i Banino, uczestniczy w kosztach utwardzania dróg dojazdowych, wykonuje instalacje drenarskie w obrębie budowanych inwestycji ale nie jest w stanie zatrzymać i zagospodarować wszystkich napływających wód opadowych z okolic Pępowa.
ReklamaDeweloper doskonale rozumie sytuację w jakiej znajdują się mieszkańcy, bowiem jednakowo sytuacja zalegającej wody jest dotkliwa również dla Dewelopera, który ponosi szkody na prowadzonej inwestycji. Istotne jest jednak, iż przyczyna opisywanego stanu rzeczy leży poza osiedlem Onnea i działaniami Dewelopera, ponieważ zalewanie następuje z gruntów sąsiednich i osiedli położonych wyżej podczas nienormatywnych opadów lub roztopów. Mieszkańcy muszą mieć świadomość, iż nie jest możliwe ani ekonomicznie uzasadnione, by wykonany zbiornik retencyjny był projektowany w ten sposób, aby „zbierał" wodę z terenów okolicznych Pępowa. Ponadto stosunki wodne w obrębie nieruchomości poza osiedlem są obowiązkiem właścicieli sąsiednich gruntów, natomiast na poziomie ogólnogminnym są obowiązkiem Gminy, np. kontrola wykonywania obowiązków na nieruchomościach sąsiednich (np. art. 234 ust. 3 ustawy prawo wodne).
Niezależnie od powyższego Deweloper podjął czynności w celu eliminacji problemu w postaci opróżnienia wody ze zbiornika retencyjnego i dokona wzmocnienia skarp zbiornika. W tej sytuacji Deweloper wyraża nadzieję, iż w porozumieniu i przy zaangażowaniu przede wszystkim Gminy oraz wsparciu ze strony mieszkańców możliwe będzie eliminacja problemu gromadzenia wody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czyli jednym słowem: wiemy, ale dostaliśmy zgodę i w związku z tym ma być dobrze i ubolewamy
Nie kumam z czego afera mają wspólny basen osiedlowy powinni jeszcze dopłacić za podwyższenie standardów.
Dokładnie. Z inwestycji ma być odpowiedni zysk. Reszta się nie liczy. Pewnie gdyby im budowy nie zalewało to już nic by nie zrobili nawet nie opróżnili tego zbiornika.
Nie wiedziałam że Powiatowy Nadzór Budowlany ma siedzibę w Żukowie ....
Deweloperowi przez pomyłkę wypsło się gdzie załatwia potrzebne kwity....
W Starostwie nie ma takiego Wydziału, a Powiatowy Inspektorat Nadzoru jest w Kartuzach
Tymczasem próba uzyskania informacji ilu deweloperom wskazano obowiązek rozbudowy infrastruktury na podstawie art. 16 stanowy tajemnicę UG Żukowo. Kupiłeś? Twój problem.
"Nienormatywne opady" za każdym razem mnie rozwala :D
to nie mogliscie poprosic strazy pozarnej o wypompowanie nadmiaru wody? to takie trudne? jestescie niezaradni skoro inwestycje sa w budowie to logiczne ze w pozniejszym czasie takie problemy raczej nie beda wystepowaly, najprosciej do gazety
Do Wandzia...a gdybyś dała obie chwilke i przeczytałabyś ze zrozumieniem atrykuł dowiedziałabyś ię z niego że Straż była wzywana ale w związku z brakiem zagrożenia dla życia nie mogli odpompować wody na sąsiednie grunty rolne......
No tak, zapłaciliśmy za zgodę, ale za to nie odpowiadamy, bo zgodził się ten, któremu dano w łapę.
Podobne problemy na wszystkich osiedlach Siódme Niebo
Dokładnie...
I wszędzie tłumaczenia p. Beaty o nienormatywnych opadach i zgodności z projektem.
A niech was zalewa zebyscie sie tam potopili we wlasnych odchodach spoleczniaki
Siódme Nie bo Nie.
pan Bryła to chyba zapomniał gdzie zostawił mózg.....to przez jego inwestycje i podniesienie terenu od 5 metrów w dolnej cześci osiedla do 2 w górnej(tam gdzie jezioro Onnea)zaczęła sie zbierać woda która zalewa osiedle! To nie wina właścicieli sąsiadujących gruntów tylko dewelopera wiec skończ waść pieprzyć farmazony!
Nie do końca być może znam Państwa sytuację, ale znam się na działaniach Straży Pożarnej. W artykule jest napisane, że zalewane są skrzynki elektryczne, więc jest zagrożone życie ludzkie. Na pewno straż pożarna jest w stanie pomóc, mam na myśli miejscowe OSP, wystarczy kwestia uzgodnienia... Straż nigdy nie odmawia pomocy... Życzę powodzenia.
Problem jak najbardziej jest ale w takiej sytuacji należy się porozumieć z deweloperem i dojść do porozumienia w inny sposób niż media! Już odpowiadam przy okazji na hejt, deweloper nikogo nie zmuszał do kupna tych nieruchomosci! Kolejna rzecz bardzo modna to nie walka z problemem bo Polacy to mają ciągle problemy, tylko teraz zacznie się "walka o odszkodowania".
Dom w cenie mieszkania. Pamiętajcie wszyscy mieszkańcy tego osiedla "chytry dwa razy płaci" myślicie że za te grosze co zaplaciliscie za te domy to będzie osiedle Beverly Hills. Kupcie gumioki i tyle
Nie kumam wódź naczelny k....ruski powiedział wyraźnie woda ma to do siebie że najpierw się zbiera a później odpływa odwieczne prawo natury a jego poplecznicy chyba tam włodażą co? to do kogo pretensje przez tyle lat PO wykonało tyle absurdów i nadal jest tak robione kilometry asfaltu na chodniki którymi może przejdzie 2lub 3 osoby na tydzień Bliska Pępowo Bareja musiał by żyć jeszcze przynajmniej 60lat
gdy się buduje w dołku i niszczy drenaż to woda stoi, ponanadnormatywne opady i roztopy jeszcze nadejdą, na tym terenie niema planu jest decyzja warunkach zabudowy a dla tak intensywnej zabudowy nie ma wystarczającej infrastruktury.
czyli jednym słowem: wiemy, ale dostaliśmy zgodę i w związku z tym ma być dobrze i ubolewamy
Nie kumam z czego afera mają wspólny basen osiedlowy powinni jeszcze dopłacić za podwyższenie standardów.
Dokładnie. Z inwestycji ma być odpowiedni zysk. Reszta się nie liczy. Pewnie gdyby im budowy nie zalewało to już nic by nie zrobili nawet nie opróżnili tego zbiornika.