Pępowo. Na osiedlu Onnea jak ... w Wenecji

Mieszkańcy osiedla Onnea w Pępowie proszą nas o pomoc, mają bowiem niebagatelny problem. Woda zalewa im teren, na którym mieszkają. Z górnej części osiedla spływająca woda utworzyła rozlewisko. Zalane są ogródki i tarasy. Zbiornik retencyjny nie wytrzymuje nadmiernej ilości wód, więc po ulicach trzeba chodzić w kaloszach. Toną samochody, skrzynki elektryczne stoją w wodzie, dzieci z części osiedla nie są w stanie pójść do szkoły, a także niszczone są uprawy sąsiadującego z osiedlem rolnika.

Inwestorem osiedla jest firma deweloperska Siódme Niebo. Zdaniem mieszkańców to z czym się w tej chwili borykają to efekt błędów w sztuce budowlanej.

- Problem zaczął się od budowy kolejnych domów, które postępowały w górę osiedla. Przy ul. Mrożka podniesiono teren, aby te budynki były nieco wyżej. Wody opadowe z pól gospodarstw rolnych zaczęły zatrzymywać się przy tej ulicy, tworząc sztuczny zbiornik. Woda zaczęła się wlewać do ogródków. Deweloper zrobił przekop z tego „jeziorka”, żeby zeszła woda i osuszyła ogródki i trafiła do zbiornika retencyjnego – mówi Marek Woźniak.  

- Ten zbiornik retencyjny nie wytrzymał takiej ilości wód, bo deweloper nie przewidział, że wytworzy się jeziorko. Kolejny nasz problem to zalane szamba. Muszę jeszcze dodać, że każda prośba do dewelopera, aby nam pomogli, to mówią, że mamy sobie radzić sami. To jest bardzo przykre – dodaje Joanna Bortkiewicz.   

Anna Różańska uważa, że deweloper lekceważy wszystko. Oprócz tego „jeziorka” lekceważy jeszcze to, że do mieszkań wchodzi wilgoć i pękają kominy. Co prawda obiecują, że coś zrobią ale to jest tylko po to, by mieszkańców uspokoić i uśpić ich czujność.

– Z firmą Siódme Niebo nigdy nie było rozmowy na temat wybudowania kanalizacji deszczowej, którą chcielibyśmy mieć. Oni proponowali kanalizację sanitarną. Jeżeli chcieliby wykupić pas naszej ziemi to moglibyśmy go sprzedać, ale to ich nie interesowało – twierdzi rolnik Leszek Hazuka, który jest sąsiadem mieszkańców osiedla.

Franciszek Hazuka przypomina, że w części osiedla podniesiono teren niemal o 5 metrów. A  przez ich gospodarstwo płynie już rzeka. Straty mają potężne. Uważa też, że mieszkańcy nie zdają sobie sprawy z tego, jaka czeka ich tragedia. Jeżeli przeleje się woda, to domy się poprzewracają jak pudełko zapałek.

- Rozwiązanie problemu leży w rękach dewelopera i jego dobrej woli w zainwestowanie pewnej kwoty pieniędzy i dogadaniu się z panem Hazuką odnośnie kupna terenu pod kanalizację burzowo – deszczową. Jeżeli się porozumieją to my mieszkańcy możemy kopać w czynie społecznym. Cały czas jesteśmy skłonni do rozmów – mówi Marek Woźniak.

Zainteresowani wysłali dwa pisma – do burmistrza żukowskiej gminy o wszczęcie postępowania w sprawie zmiany kierunku i natężenia odpływu wód opadowych i roztopowych oraz do Dyrekcji Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wód Polskich w Gdańsku o przeprowadzenie pilnej kontroli gospodarowania  przez firmę deweloperską Siódme Niebo. Ponad 70 mieszkańców podpisało się pod tymi wnioskami.    

Czy w tej sytuacji nie powinien pomóc żukowski samorząd ? Witold Szmitke, przewodniczący Rady Miejskiej w Żukowie stwierdził, że jako samorząd, jak na razie, nie są stroną w tej sprawie. Dodał też, że nie leży to w gestii władz gminy.

Jeżeli problem nie zostanie pozytywnie i jak najszybciej rozwiązany, wówczas mieszkańcom nie pozostaje nic innego jak zrobić zrzutkę na gondole.

PS. Niestety, nie możemy przedstawić opinii dewelopera. W biurze handlowym Siódme Niebo w Baninie rozmowa odbyła się przed drzwiami. Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że firma nie udziela informacji mediom.  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    TwójStary - niezalogowany 2021-03-08 11:59:36

    To osiedle to jakieś nieporozumienie. Kto wydaje pozwolenia na budowę. Tam podobno w lato niema wody w kranach, a teraz woda zalewa. Ten deweloper to musi być niezły przekręt.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ioooo - niezalogowany 2021-04-07 18:48:51

    Prawda, latem nie ma wody w kranach . Wylanczaja na kilka godzin / IM wiekszy upal tym czesciej wylanczaja wode .

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    TwójStary - niezalogowany 2021-03-08 12:01:22

    To osiedle to jakieś nieporozumienie. Kto wydaje pozwolenia na budowę. Tam podobno w lato niema wody w kranach, a teraz woda zalewa. Ten deweloper to musi być niezły przekręt.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości