Wszystko zaczęło się w 1933 roku. Wówczas nestorzy rodu Anastazja i Marcin stanęli na ślubnym kobiercu w kościele w Gowidlinie. Para doczekała się trzynaściorga dzieci, 70 wnuków, 193 prawnuków oraz 70 praprawnuków. Mowa o liczącej 346 osób rodzinie Choszczów z Podjaz, która nie tak dawno zorganizowała pierwszy zjazd rodzinny.
"Aby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się przyszło"
Te słowa Cypriana Kamila Norwida towarzyszyły inicjatorom pierwszego zjazdu rodzinnego potomków Anastazji i Marcina Choszczów z Podjaz. Zjazd rodzinny zainaugurowała msza święta w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej w Tuchlinie. Po niej wszyscy udali się do sali biesiadnej „U Jurka”, gdzie był czas na wspomnienia, pogawędki oraz wspólna zabawę.
W spotkaniu wzięły udział łącznie 123 osoby – 13 dzieci oraz 70 wnuków z współmałżonkami. To jednak nie cała rodzina tegoż rodu, który liczy aż 346 osób.
Głowa rodziny, a więc Marcin Choszcz urodził się 11 listopada 1907 roku. Jego przyszła żona – Anastazja na świat przyszła z kolei 3 lipca 1913 roku. Ich drogi złączyły się w 1933 roku, kiedy to w kościele w Gowidlinie stanęli na ślubnym kobiercu. Małżeństwo doczekało się trzynaściorga dzieci, 70 wnuków, 193 prawnuków oraz 70 praprawnuków.
Najstarsza uczestniczką zjazdu była Joanna Butowska – 85-letnia córka Anastazji i Marcina. Dodajmy, że uczestnicy spotkania mieli okazję zapoznać się z drzewem genealogicznym rodzinnym, które przygotowała Lucyna Pranczk – wnuczka Marcina i Anastazji.
- Zjazd był niezwykłą okazją do odnowienia rodzinnych kontaktów i wzmocnienia więzi rodzinnych – podkreśla rodzina Choszczów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Myślę że gdyby było napisane zjazd rodziny choszcz byłoby poprawniej
Pierwszy zjazd Rodziny Choszcz bardzo udany. Bardzo cieszę się, że spotkałem i poznałem tak wartościowych ludzi, którzy mają w swoim życiu tyle pasji i pomysłów na zagospodarowanie życia. Mieszkam w Gdańsku i kontakt z rodziną był bardzo ograniczony oczywiście z nie wszystkimi.
Cieszę się bardzo, że pierwszy zjazd rodziny odbył się w tak licznym gronie.
Widać, że można liczyć na rodzinę Choszcz, pozdrawiam gorąco i do następnego zjazdu rodzinnego :)
Pogratulować. Nie każdy ma to szczęście posiadać, rodzinę, a już wogóle tak liczną.
A kogo to obchodzi to takie ważne wydarzenie
mnie
Był to pierwszy zjazd rodziny Choszcz wspaniała integracja tak licznej rodziny, której nie zna się na co dzień. Dziękujemy Lucynie Pranczk organizatorce spotkania rodzinnego.
Ja jestem dumna że należę do tej rodziny że miałam cudownych dziadków i mam wspaniałą rodzinę pozdrawiam wszystkich
Ja jestem dumna że należę do tej rodziny że miałam cudownych dziadków i mam wspaniałą rodzinę pozdrawiam wszystkich
Lucynko
wykonałaś dobrą robotę, dzięki takim inicjatywom ludzie poznają tych, których łączą więzy krwi. Spieszmy się kochać i poznawać innych , tak szybko przemijamy. Dziękuję za Twój upór i zaangażowanie.
Myślę że gdyby było napisane zjazd rodziny choszcz byłoby poprawniej
Pierwszy zjazd Rodziny Choszcz bardzo udany. Bardzo cieszę się, że spotkałem i poznałem tak wartościowych ludzi, którzy mają w swoim życiu tyle pasji i pomysłów na zagospodarowanie życia. Mieszkam w Gdańsku i kontakt z rodziną był bardzo ograniczony oczywiście z nie wszystkimi.
Cieszę się bardzo, że pierwszy zjazd rodziny odbył się w tak licznym gronie.
Widać, że można liczyć na rodzinę Choszcz, pozdrawiam gorąco i do następnego zjazdu rodzinnego :)
Pogratulować. Nie każdy ma to szczęście posiadać, rodzinę, a już wogóle tak liczną.