Mieszkańcy nie zawieszają broni w walce przeciwko powstaniu w ich sąsiedztwie przeładowni i sortowni odpadów. W sobotę z ich inicjatywy odbyło się kolejne spotkanie, w którym wzięli m.in. udział wójt gminy Somonino, pełnomocnik inwestora, senator Stanisław Lamczyk oraz radny Sejmiku Województwa Pomorskiego Dariusz Męczykowski.
To już kolejne spotkanie w sprawie powstania przy ulicy Ceramicznej w Somoninie przeładowni i sortowni odpadów. Mieszkańcy już od roku walczą, by nie dopuścić do realizacji tego przedsięwzięcia. Podczas sobotniego zebrania zostały poruszone kwestie skutków społecznych i środowiskowych, jakie może wywołać inwestycja, a także przedstawiono dalsze postępowanie w tej sprawie. W spotkaniu wzięli udział wójt gminy Somonino Marian Kowalewski wraz z zastępcą, pełnomocnik inwestora, senator Stanisław Lamczyk oraz radny Sejmiku Województwa Pomorskiego Dariusz Męczykowski.
- Który z was, panowie, chciałby mieć pod domem taką inwestycję, jaka ma powstać? - pytał prowadzący spotkanie Mieczysław Czaja.
- Mieszkam blisko. Córki będą budowały się tutaj, obok. Nie chcemy takiej inwestycji, bo jak wiemy takie inwestycje się nigdy nie sprawdzają, W ostatnim tygodniu byłem w Kościerzynie, gdzie jest sortowania o podobnych parametrach i wiem, co o niej mówią osoby, mieszkający w sąsiedztwie. Mam nadzieję, że ta inwestycja tu nie powstanie, bo są ku temu przeciwskazania - podkreślał senator Stanisław Lamczyk.
Pełnomocnik inwestora po raz kolejny zapewnił, że w przypadku znalezienia innej lokalizacji, ten weźmie ją pod uwagę. Niemniej, jak podnosił, inwestor już poszedł na duże ustępstwa.
- W związku z państwa obiekcjami i protestami został zmodyfikowany raport środowiska. Zostały ograniczone rodzaje odpadów, które mają być tu przeładowane na tej przyszłej stacji. To się już stało. My bardzo mocno ustąpiliśmy - zaznaczał pełnomocnik inwestora Elwoz Eco.
Podczas spotkania referat na temat szkodliwości takiej inwestycji przedstawiła Marta Goluch.
- W województwie pomorskim mamy najwyższy wskaźnik zachorowalności na choroby nowotworowe, a na choroby tarczycy - najwyższy wskaźnik w Europie. Powodem tego stanu mogą być właśnie zakłady, które są umieszczone m.in. na terenie Gdańska. Takim zakładem na pewno jest spalarnia odpadów niebezpiecznych Port Service, Fosfory, czy Zakład Utylizacyjny w Szadółkach. Afera spalarni Port Service to oczywiście tylko przestroga. Planowana w Somoninie inwestycja być może nie będzie przedsięwzięciem na tak potężną skalę, ale biorąc pod uwagę okoliczności i teren, na którym powstanie, jest proporcjonalnie wystarczająca, by urosnąć do miana naszego lokalnego, somonińskiego Port Service'u. I chociaż oficjalnie inwestycja to nie budowa spalarni, a bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym, to kto da sobie rękę uciąć, że zupełnie przez przypadek nie dojdzie do podpaleń magazynowanych tam odpadów niebezpiecznych? Papier to tylko papier, który można wrzucić do kosza, ale życie mieszkańców Somonina to nie śmietnik i rzeczywistość bywa zupełnie inna - mówiła Marta Goluch.
- Inwestor przekonuje, że Somoninie wręcz pragną takiej inwestycji w sąsiedztwie swoich domów. Że te dziesiątki ciężarówek i maszyn na hali przemysłowej będą chodzić cichutko jak iRobot rumba, a składowane odpady będą pachnieć jak kwiaty na pobliskiej łące. Wizualizacja hali i kompleksu biurowego to chyba wizualizacja na wzór nowoczesnego luksusowego hotelu. I pomyśleć, że w tym miejscu pozostały już tylko resztki po ponad czterysta letniej cegielni, króla znała historię naszej wsi - kontynuowała.
- Czy my zza naszych firanek w oknach chcemy oglądać to, co nas zabija? Czy chcemy wdychać zapach naszej wsi, to, co wyróżnia nas od miasta, czy trujący fetor? Jak mamy realizować plany rozwojowe gminy z taką inwestycją w centrum? Jak mamy dbać o nasze dzieci, gdy wracając ze szkoły będą narażone na tragedie z udziałem potężnych wozów? To są nasze naturalne obawy. Takie miejsca są potrzebne, ale nie w tej lokalizacji. Ta sprawa nam, mieszkańcom Somonina, szczególnie śmierdzi i dlatego pragniemy utworzyć Stowarzyszenie „Nasze Somonino". Będziemy walczyć o to, by zostać stroną postępowania. Może wówczas nasz głos będzie wystarczająco silny, by wziąć go pod uwagę w tej dyskusji i zakończyć ten proceder z pozytywnym skutkiem dla mieszkańców Somonina - akcentowała Marta Goluch.
To wystąpienie spotkało się z oburzeniem pełnomocnika inwestora, który zaatakował mieszkankę Somonina, mówiąc, że „wygaduje bzdury, porównując tę inwestycję z Szadółkami", Któraś z mieszkanek zaproponowała, by udać się z marszu (chociażby dwie osoby) na miejsce dotychczasowej sortowni Elwozu w Somoninie, ponieważ nie robią tego, co mieli w planach i uprzykrzają życie mieszkańcom. Pełnomocnik Elwoz Eco stwierdził, że jest to możliwe dopiero po wcześniejszym umówieniu.
Jak podkreślają mieszkańcy jedyną dobrą wiadomością jest to, że konserwator zabytków wstrzymał dalsze prace na terenie byłej cegielni.
Przypomnijmy, że budowa przeładowni śmieci wywołała oburzenie lokalnej społeczności już przed rokiem. To wówczas do mieszkańców dotarła informacja o tym, że w obiekcie po byłej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie ma powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. Mieszkańcy zaczęli działać. Zbierać podpisy. Pod petycją przeciwko powstaniu inwestycji podpisało się niemal pół tysiąca osób.
I wydawało się, że interwencja u wójta gminy Somonino przyniosła efekty. Sam inwestor poinformował nas o tym, że poszuka bazy swojej inwestycji poza Somoninem. I w takim przekonaniu również mieszkańcy żyli przez ponad rok. Aż do teraz, kiedy zauważyli podążające prace rozbiórkowe na terenie po byłej cegielni w Somoninie. Ponownie zainteresowali się tematem i ku ich zaskoczeniu okazało się, że inwestor rozpoczął procedurę zmierzającą do uzyskania pozwolenia na budowę bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów.
Do Urzędu Gminy w Somoninie wpłynął bowiem wniosek inwestora o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji.
- Wniosek o decyzję środowiskową jest na etapie rozpatrywania. Rozpatrujemy raport. Po raz kolejny wzywamy inwestora do wyjaśnienia raportu. Mamy wątpliwości odnośnie terminu i czasu składowania odpadów. Niektóre informacje nie zostały zawarte w raporcie. Jeszcze nie ma końcowej decyzji środowiskowej - informuje Teresa Gostkowska z Urzędu Gminy w Somoninie.
Mieszkańcy robią wszystko, by nie dopuścić do inwestycji, która uprzykrzałaby im życie. Wpadli więc na pomysł, który ich zdaniem nie tylko zapobiegłby powstaniu sortowni śmieci, ale też byłby z korzyścią dla inwestora. Chcą, by to gmina wykupiła teren po byłej cegielni i urządziła tam plac imprez plenerowych.
Oświadczenie w sprawie wydał też wójt gminy Somonino Marian Kowalewski. Zapewnia w nim, że będzie dążył do zabezpieczenia interesu środowiska naturalnego oraz mieszkańców w tym zakresie.
W lipcu w Urzędzie Gminy w Somoninie odbyło się spotkanie w sprawie budowy przy ulicy Ceramicznej w Somoninie bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. Wzięli w nim udział mieszkańcy, władze gminy i inwestor. Mimo zaproszenia nie przybyli przedstawiciele sanepidu, wód polskich oraz RDOŚ. Spotkanie zakończyło się obietnicami po stronie wójta gminy Somonino i inwestora. Włodarz Somonina zapewnił, że poszuka innej lokalizacji pod inwestycję, inwestor zaś obiecał, że jest otwarty na zmianę lokalizacji przeładowni odpadów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wujt poszuka innego miejsca. To nie oznacza że znajdzie....
Wójt już liczy pieniądze kture będą spływały do budżetu z podatków
Śmiech na spotkaniu panie wójcie , pan po prostu nie stoi po stronie mieszkańców . Wypowiedzi nie były jednoznaczne,że stoisz pan za mieszkańcami . Był pan bezstronny na spotkaniu... Gdybyś stał pan za mieszkańcami to powiedziałbyś: nie dopuszczę do powstania tej przeładowani ! zablokuje tą inwestycję! nie dopuszczę do tego! a Pan co " podejmę decyzję zobaczę co się da zrobić" to było słabe . Proszę wziąć się do roboty ,proszę teraz wziąć odpowiedzialność za swoje stanowisko "Wójta" a nie się nie uchylać od sprawy bo sprawa śmierdzi !?! Proszę to odkręcić
https://mapa.targeo.pl Kazimierz Woźniak Prywatne Przedsiębiorstwo Elwoz, Szklana ... https://www.portalsamorzadowy.pl Mieczysław Woźniak - radny kadencji 2018-2023 w: powiat ... Moim zdaniem wszystko jest już załatwione i przyklepane. Jedyne co może pomóc to telewizja żeby zdemaskować uklad. ,,Państwo w panstwie,, lub ,,Uwaga,, Dodam tylko ze nie po to została wyremontowana ul. Kasztelanska żeby rozjeżdżały ją ciężarówki. Mieszkańcy osiedla Bernardyno, to właśnie przez wasze osiedle będą teraz jeździć. Po wyremontowanym moście. Że wam te ciężarówki stojące i chałsujace na ulicy jeszcze nie zbrzydły. Dziwię się bardzo.
Jestem mieszkańcem Somonina i jest mi wstyd za takiego Szefa gminy.
Wójt poszuka innego miejsca.......to gdzie pracuje wójt w Urzędzie Gminy, czy u inwestora? czyje interesy powinien reprezentować, mieszkańców czy inwestora. Panie wójcie duże NIEEEEE!!! dla inwestora a nie szukanie nowego miejsca w naszej gminie. Pogięło pana ,panie wójcie?
A gdzie jest przewodniczący Rady? cykor go obleciał? A senator Lamczyk znowu nie ma zdania, jak zawsze. Jak mu PO nie powie jak postępować to facet gubi się jak dziecko we mgle.Wójcie pan myśli, że jak założy ciemne okulary to wstydu nie widać? ten wstyd będzie się ciągnął za panem do końca życia. Prawie, że pan się wyprowadzi a Somonina, tylko gdzie pana zechcą?
Panie wójcie proszę poszukać innego przedsiębiorstwa które będzie wywozić odpady komunalne z naszej gminy Somonino . To ELWOZ nie będzie miał interesu w naszej gminie i pójdzie nam na ustępstwa . Takie proste jest tyle banalnych rozwiązań tyko chcieć.
Niebywałe! Demokracja w ustach wszystkich "ważnych", a głos wyborcy jakby się nie liczył. Jeden inwestor i wójt contra setki wyborców? To, że dopiero teraz "rozmawiajă" świadczy o tym, że pachnie tutaj (czy tylko tutaj?) dyktaturą a nie demokracją. Czas wprowadzić referendum (zobowiązujące conajmniej takim procentem głosów, którym został wybrany wôjt, burmistrz itd.), choćby na poziomie samo-rządów.
Dlaczego nie było przewodniczącego rady gminy i gdzie są radni?? Jak przychodzą wybory to na wszystko się zgadzają, a po wyborach to nie potrafią się sprzeciwić i grzecznie rączki do góry podnoszą tak jak wójt im zagra!!!!! Trzeba przyznać się do winy i powiedzieć że byliście za segregacja śmieci, tylko nie wiedzieliście pod uwagę najważniejszego głosu, czyli Mieszkańców teraz jesteście w szoku że Somonino mówi NIE inwestycji. Panie Wojcie i przewodniczący rady i radni, zatrzymajcie tą inwestycję. Mieszkańcy mówimy NIE!!!!!!!
Na ulicy ceramicznej i tak strasznie śmierdzi, także nie zrobi to żadnej różnicy mieszkańcom .Gdzieś musi powstać ta przeładowania....
Przeładowania dawno w Somoninie powstała 2016 roku i wtedy nikt nie protestował gdzie był Pan od przyczepki wtedy było dobrze a teraz jest źle oco tu chodzi .
Tego Pana jak piszą od przyczepki proponuję w przyszłych wyborach na Wójta wystawić kandydaturę.
Ja bym proponował u któregoś z radnych na podwórku skoro są za inwestycją
Bajzel planistyczny, brak przestrzegania podstawowych zasad prawa, to zasady funkcjonowania Zarządu Gminy Somonino. Na oko to pachnie korupcją.
Wujt poszuka innego miejsca. To nie oznacza że znajdzie....
Wójt już liczy pieniądze kture będą spływały do budżetu z podatków
Śmiech na spotkaniu panie wójcie , pan po prostu nie stoi po stronie mieszkańców . Wypowiedzi nie były jednoznaczne,że stoisz pan za mieszkańcami . Był pan bezstronny na spotkaniu... Gdybyś stał pan za mieszkańcami to powiedziałbyś: nie dopuszczę do powstania tej przeładowani ! zablokuje tą inwestycję! nie dopuszczę do tego! a Pan co " podejmę decyzję zobaczę co się da zrobić" to było słabe . Proszę wziąć się do roboty ,proszę teraz wziąć odpowiedzialność za swoje stanowisko "Wójta" a nie się nie uchylać od sprawy bo sprawa śmierdzi !?! Proszę to odkręcić