Reklama

Mieszkańcy Somonina zlecili ekspertyzę ws. przeładowni odpadów. Ich zdaniem, baza nie powinna powstać

Protestujący przeciwko powstaniu w Somoninie nowej bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów zlecili wykonanie opinii o planowanej inwestycji. Wynika z niej, że działalność przeładowni będzie generowała odór, co jak podkreślają mieszkańcy, jest niezgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. To jednak jeszcze nie koniec, bo jak podkreśla ekspert, nie można też mówić o przeniesieniu istniejącej bazy, gdyż nowa przeładowania nie tylko będzie większa, ale będzie też jej inna funkcjonalność.

Mieszkańcy Somonina zlecili ekspertyzę oddziaływania na środowisko planowanej bazy magazynowo- transportowej z punktem przeładunkowym odpadów przy ul. Ceramicznej 8 w Somoninie. Z wydanej opinii przez dr inż. Marcina Blockusa wynika, że działalność bazy będzie generować odór, co jest sprzeczne z planem zagospodarowania przestrzennego.

- Należy wskazać, że uchwała Rady Gminy nie wskazuje, żadnego skalowania emisji odorów czy możliwości ich chwilowego występowania tylko jednoznacznie zabrania działalności realizującej jakiekolwiek odory. Raport środowiskowy w tej kluczowej dla inwestycji i możliwości jej powstania poświęca tylko tylko jedno zdanie. W raporcie środowiskowym wskazano sposoby minimalizowania odorów poprzez stosowania kontenerów z plandeka oraz nie magazynowanie odpadów biodegradowalnych i organicznych. Jednak, w tym sam, ulaniu wskazuje się, że czas magazynowania będzie „możliwie najkrótszy" oraz "Magazynowanie odpadów, na terenie bazy, odbywać się będzie do momentu uzbierania partii transportowej ekonomicznie uzasadnionej", co nie daje żadnej informacji dotyczącej okresu gromadzenia tych odpadów. Tak więc inwestor w raporcie środowiskowym wskazuje, iż jego działalność będzie generować odory oraz  "zachowa środki je minimalizujące"  W takim stanie rzeczy należy wskazać, iż sam inwestor wskazał, że jego działalność generuje odory, a co za tym idzie musi je minimalizować, co z kolei oznacza, że wskazana w raporcie działalność jest niezgodna z MPZG- zaznaczają mieszkańcy.

Reklama

- Postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej ma na celu kontrolę zgodności zamiarów inwestycyjnych z planem zagospodarowania przestrzennego, na dzień dzisiejszy inwestor wskazał sposoby zmniejszania odoru, które na etapie eksploatacji Mogą być nie egzekwowalne - rodzaj stosowanych kontenerów czy czas magazynowania odpadów organicznych i biodegradowalny. W drugim przypadku inwestor sam nie wie jak długo te odpady będą składowane wskazują w „okres uzasadniony ekonomicznie". Jeżeli dojdzie do wydania decyzji środowiskowej, a na etapie eksploatacji okaże się, że wstępuję odór, będzie to stanowić podstawę do uchylenia prawomocnej decyzji bądź zakazu prowadzenia działalności. Należy jednoznacznie stwierdzić, iż przeładunek i magazynowanie nawet krótkotrwale odpadów komunalnych, biodegradowalnych, niebezpiecznych jest działalnością generującą odór. Co w kontekście jasnego zapisu planu zagospodarowania przestrzennego o zakazie prowadzenia na tym terenie działalności generującej jakiekolwiek odory. W przypadku wydania decyzji środowiskowej dla przedmiotowego przedsięwzięcia poza procedurą odwoławczą, będziemy musieli podać do organów ścigania fakt wydania decyzji środowiskowej stojącej w sposób oczywisty w sprzeczności z obowiązującym na tym terenie planem 'gospodarowania przestrzennego. wykluczającego działalność generującą odory - dodają.

Jak podnoszą protestujący, w trakcie postępowania dokonali analizy badań laboratoryjnych stanu powietrza w sąsiedztwie kilku baz przeładunkowych odpadów i w każdym przypadku stwierdzono występowanie odorów.

Reklama

Co więcej, zdaniem wydającego opinię nie można też mówić o przeniesieniu bazy, gdyż powierzchnia nowej jest o wiele większa od tej istniejącej.

-  Analiza założeń inwestycyjnych wskazuje, że pod względem geometrycznym i funkcjonalnym zakład, który ma być położony w nowej lokalizacji jest bytem całkowicie odrębnym o znacznie szerszym spektrum działalności niż dotychczasowy obiekt - podsumowują mieszkańcy.

Przypomnijmy, że budowa przeładowni śmieci wywołała oburzenie lokalnej społeczności już przed rokiem. To wówczas do mieszkańców dotarła informacja o tym, że w obiekcie po byłej cegielni przy ulicy Ceramicznej w Somoninie ma powstać baza magazynowo-transportowa z punktem przeładunkowym odpadów. Mieszkańcy zaczęli działać. Zbierać podpisy. Pod petycją przeciwko powstaniu inwestycji podpisało się niemal pół tysiąca osób.

Reklama

 

I wydawało się, że interwencja u wójta gminy Somonino przyniosła efekty. Sam inwestor poinformował nas o tym, że poszuka bazy swojej inwestycji poza Somoninem. I w takim przekonaniu również mieszkańcy żyli przez ponad rok. Aż do teraz, kiedy zauważyli podążające prace rozbiórkowe na terenie po byłej cegielni w Somoninie. Ponownie zainteresowali się tematem i ku ich zaskoczeniu okazało się, że inwestor rozpoczął procedurę zmierzającą do uzyskania pozwolenia na budowę bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. 

Reklama

Do Urzędu Gminy w Somoninie wpłynął bowiem wniosek inwestora o wydanie decyzji środowiskowej dla inwestycji. 

- Wniosek o decyzję środowiskową jest na etapie rozpatrywania. Rozpatrujemy raport. Po raz kolejny wzywamy inwestora do wyjaśnienia raportu. Mamy wątpliwości odnośnie terminu i czasu składowania odpadów. Niektóre informacje nie zostały zawarte w raporcie. Jeszcze nie ma końcowej decyzji środowiskowej - informuje Teresa Gostkowska z Urzędu Gminy w Somoninie. 

Mieszkańcy robią wszystko, by nie dopuścić do inwestycji, która uprzykrzałaby im życie. Wpadli więc na pomysł, który ich zdaniem nie tylko zapobiegłby powstaniu sortowni śmieci, ale też byłby z korzyścią dla inwestora. Chcą, by to gmina wykupiła teren po byłej cegielni i urządziła tam plac imprez plenerowych.

Reklama

Oświadczenie w sprawie wydał też wójt gminy Somonino Marian Kowalewski. Zapewnia w nim, że będzie dążył do zabezpieczenia interesu środowiska naturalnego oraz mieszkańców w tym zakresie.

W lipcu w Urzędzie Gminy w Somoninie odbyło się spotkanie w sprawie budowy przy ulicy Ceramicznej w Somoninie bazy magazynowo-transportowej z punktem przeładunkowym odpadów. Wzięli w nim udział mieszkańcy, władze gminy i inwestor. Mimo zaproszenia nie przybyli przedstawiciele sanepidu, wód polskich oraz RDOŚ. Spotkanie zakończyło się obietnicami po stronie wójta gminy Somonino i inwestora. Włodarz Somonina zapewnił, że poszuka innej lokalizacji pod inwestycję, inwestor zaś obiecał, że jest otwarty na zmianę lokalizacji przeładowni odpadów.

Reklama

W sprawie wypowiedział się także Departament Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Mieszkańcy są oburzeni stanowiskiem urzędu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Inżynier - niezalogowany 2021-10-28 12:28:40

    Długo szukaliście tego eksperta od siedmiu boleści ? Ja znajdę wam eksperta który twierdzi że ziemia jest płaska a w szczepionkach są czipy Gatesa które piorą wam mózgi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • wirusolog - niezalogowany 2021-10-28 20:22:47

    mówisz, że ci czopka w D zainstalowali i teraz masz powikłania

    • Zgłoś wpis
  • profesor - niezalogowany 2021-10-28 20:44:25

    dla mnie ludzie w maskach śmierdzą!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości