Reklama

PINB legalizuje wentylatory przy ulicy Marszałkowskiego w Kartuzach

Zaskakujący dla mieszkańców ulicy Marszałkowskiego jest finał postępowania Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach w sprawie montażu przy hali przy tejże ulicy wielkich urządzeń wentylacyjnych. Jeszcze w styczniu twierdził on, że jest to samowola budowlana. W wydanej ostatnio decyzji zalegalizował wentylatory, uznając, że nie mają one negatywnego wpływu na zachowanie wartości przestrzennego zabytkowego charakteru miasta.

Przypomnijmy, że w styczniu br. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kartuzach stwierdził, że roboty budowlane polegające na budowie: zewnętrznej, jak i wewnętrznej instalacji klimatyzacyjnej dla istniejącego budynku magazynowego z zapleczem socjalno-biurowym zrealizowane zostały w warunkach samowoli budowlanej, tj. bez wymaganego zgłoszenia. W związku z tym Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał wstrzymanie spółce dalszych prac budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jej części albo doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Ponadto zobowiązał spółkę do wykonania inwentaryzacji zrealizowanych robót budowlanych oraz wykonania ekspertyzy technicznej instalacji z uwzględnieniem norm hałasu dla instalacji zlokalizowanej w sąsiedztwie zabudowy jednorodzinnej. 

Reklama

W wydanej w marcu decyzji stwierdził orzekł, że brak jest podstaw do rozbiórki tychże urządzeń, w następstwie czego zalegalizował instalacje klimatyzacyjne. 

- Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że w omawianym przypadku został wprawdzie naruszony przepis art. 50 ust.1 pkt  ustawy Prawo budowlane z 1994r., jednakże z uwagi na fakt, iż Konserwator Zabytków Powiatu Kartuskiego, stwierdził, że budowa przedmiotowej instalacji nie spowodowała negatywnego wpływu na zachowanie wartości przestrzennej zabytkowego zespołu urbanistycznego miasta Kartuzy - brak jest podstaw do nakazania rozbiórki omawianej instalacji klimatyzacyjnej. Ponadto roboty budowlane zostały zrealizowane nie naruszając warunków technicznych, a także nie stwarzają zagrożenia bezpieczeństwa dla ludzi lub mienia. W związku z czym brak jest również podstaw do nakazania wykonania czynności lub robót budowlanych - w celu doprowadzenia zrealizowanych robót do stanu zgodnego z prawem - uznał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kartuzach. 

Reklama

Takim obrotem sprawy zaskoczeni są mieszkańcy, którzy składają odwołanie od niej do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. 

- Uważam, że decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach  jest krzywdząca dla mieszkańców ulicy Marszałkowskiego w Kartuzach. Na jednej z wizji lokalnych PINB w Kartuzach powiedział, iż instalacje klimatyczne generują dość duży hałas i przyznał nam rację, co do uciążliwości tej samowoli budowlanej. Dał nam do zrozumienia, że te stacje klimatyczne powinny zostać usunięte - podkreśla Tadeusz Marszałkowski. 

Reklama

- Co więcej, uważam, że Starosta Kartuski nie dopełnił właściwych starań w ocenie inwestycji hali magazynowej firmy Wibo przy ulicy Marszałkowskiego. Świadczy o tym między to, że: w czasie rozpatrywania decyzji pozwolenia na budowę zostaliśmy (mieszkańcy sąsiednich działek) pominięci jako strony, choć warunki i przepisy na to pozwalały. Wydano pozwolenie na montaż urządzeń (m.in. urządzenia do konfekcji chemii kosmetycznej), których przeznaczenie nie zostało dokładnie wcześniej sprawdzone. Nie dokonano również właściwej oceny mocy i rodzaju wentylatorów umieszczonych przy hali, które obecnie są stacjami klimatyczno-wentylacyjnymi wysokiej jakości i służą do zabezpieczenia produkcji przemysłowej, a nie tylko wentylacji pomieszczeń hali magazynowej. Pozwolono na pełną dowolność prowadzonej inwestycji ww. hali magazynowej. Projekt i całe przedsięwzięcie od samego początku budowy zakładał budowę hali produkcyjnej na terenie MNU-11 (czyli mieszkalno-usługowym) - kontynuuje. 

Jak dodaje, mieszkańcy są zaskoczeni, że przy rozpatrywaniu decyzji Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nie wziął pod uwagę czynnika społecznego. 

Reklama

- Odwołując się do decyzji zalegalizowania stacji klimatyzacyjnych przy hali produkcyjnej firmy WIBO zastanawiające jest: brak wyciągnięcia konsekwencji co do samowoli budowlanej, brak nakazu procesu naprawczego szkodliwego oddziaływania instalacji klimatyzacyjnych na otoczenie, oparcie decyzji o legalizacji tej inwestycji na podstawie opinii Konserwatora Zabytków w Kartuzach,  nie wzięto pod uwagę naszego sprzeciwu oraz zapewnienia nam prawa do posiadania miru domowego, spokoju i bezpieczeństwa - akcentuje mieszkaniec ulicy Marszałkowskiego. 

Dlatego też zawnioskował o powołanie dodatkowej komisji składającej się z Inspektora Nadzoru Budowlanego, Sanepidu, Przedstawiciela Ochrony Środowiska, osoby uprawnionej do badania poziomu hałasu oraz nas mieszkańców będących stroną w tej sprawie, w celu oceny pełnego zakresu prac urządzeń i emisji hałasu oraz gazów przy hali firmy Wibo na ulicy Marszałkowskiego w Kartuzach - 

Reklama

- Nie jest bowiem zgodne z prawdą stwierdzenie przez PINB w Kartuzach, że „instalacja klimatyzacyjna jest w dobrym stanie, a jej działanie nie powoduje emisji do otoczenia żadnych substancji szkodliwych". Nie jest również prawdą, że zostało wyeliminowane przenoszenie dźwięków i drgań oraz że nie stwierdzono przekroczenia poziomów dopuszczalnych emisji hałasu do środowiska na granicy terenów chronionych akustycznie. Wszystkie badania w tym zakresie zostały wykonane na zlecenie firmy Wibo, a ich wyniki są dla mnie niewiarygodne.  W związku z powyższym wnoszę o przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego, które wykaże, że instalacje klimatyzacyjne firmy WIBO przekraczają wszelkie prawem dopuszczalne normy (hałasu oraz emisji substancji), co w konsekwencji spowoduje uchylenie zaskarżonej decyzji PINB w Kartuzach - podsumowuje Tadeusz Marszałkowski. 

W związku z zakończeniem postępowania przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Kartuzach swoje postępowanie wznowi Wydział Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Kartuzach, którego przedmiotem jest zbadanie poziomu hałasu urządzeń wentylacyjnych. 

Reklama

Do sprawy wrócimy. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-03-26 10:16:30

    Należy wypowiadać się we własnym imieniu, a nie "mieszkańców ulicy".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kamil - niezalogowany 2021-03-27 07:46:17

    Akurat całe Kartuzy jako region są pod ochroną konserwatora zabytków, dlatego on musi wydawać zgody na takie prace. Nie chodzi tutaj o konkretne budynki tylko walor krajobrazowy jako całość. Takie prawo.

    • Zgłoś wpis
  • PK - niezalogowany 2021-03-27 07:59:35

    "Należy wypowiadać się we własnym imieniu, a nie "mieszkańców ulicy". Nikt nie napisał, że chodzi o wszystkich mieszkańców. W artykule pada z resztą pózniej konkretna osoba z imienia i nazwiska.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości