Trwa śledztwo w sprawie zanieczyszczenia wody rzeki Małej Słupiny, do której wpływy zanieczyszczenia z gminnej oczyszczalni ścieków w Przodkowie. Jak się okazuje, ten proceder trwa nadal. Do akwenu znów płyną ścieki, a do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku wpłynęło już trzecie zawiadomienie w tej sprawie.
O sprawie informowaliśmy już pod koniec września ubiegłego roku. Przypomnijmy, że nieoczyszczone ścieki wpływały notorycznie do rzeki Klasztornej Strugi (część rzeki Mała Słupina) na terenie gminy Przodkowo. Jak podkreślają wędkarze, działo się tak od miesięcy. Nie tylko powodowało to smród, ale także ciągłe zanieczyszczanie potoku, co niewątpliwie wpłynie na liczbę ryb. Sprawę w swoje ręce wzięli więc wędkarze, którzy dotarli do źródła skażenia. Okazała się nią gminna oczyszczalnia ścieków. O sprawie powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku, którzy pobrali próbki wody do badań.
Wyniki badań próby z dnia 27 września wykazały wysokie przekroczenia dopuszczalnych stężeń wskaźników zanieczyszczeń w odprowadzanych ściekach, określonych w pozwoleniu wodnoprawnym. Pobrane w kolejnych dniach próbki wody, jak poinformował WIOŚ, nie wykazały już przekroczeń wskaźników zanieczyszczeń w odprowadzanych ściekach.
Jak ustalił Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, przyczyną zdarzenia było ponadnormatywne przyjęcie ścieków dowożonych wozami asenizacyjnymi, w wyniku czego nastąpiło zahamowanie procesu oczyszczania ścieków, a tym samym zrzut nieoczyszczonych ścieków do rzeki Klasztornej Strugi. Winny, zdaniem WIOŚ, kierownik referatu gospodarki komunalnej gminy Przodkowo, został ukarany mandatem.
Na tym sprawa by się zakończyła, gdyby nie wędkarze, którzy uważają, że proceder, do którego dochodziło w ostatnich miesiącach, znacząco wpłynął na środowisko życia rzeki. Polski Związek Wędkarski Okręg w Gdańsku złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Prokuratorskie śledztwo trwa.
- Śledztwo w sprawie zanieczyszczenia wody rzeki Małej Słupiny substancjami w takiej postaci, że mogło to spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w dużych rozmiarach, trwa. Postępowanie do prowadzenia powierzono Komisariatowi Policji w Sierakowicach, aby wykluczyć zarzuty bezstronności Posterunku Policji w Przodkowie. W tej sprawie dołączono między innymi materiały uzyskane od Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, przesłuchano dotychczas wielu świadków. Zgodnie z planem przesłuchania będą kontynuowane. Koniec postępowania przewidujemy za około trzy miesiące. Prokurator prowadzący będzie rozważał powołanie biegłego z zakresu ochrony środowiska - informuje prokurator Marek Kopczyński, Prokurator Rejonowy w Kartuzach
Jak dodaje, czyn jest zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Proceder wpływania do rzeki ścieków niestety nie zakończył się. Jak informuje, Wojciech Gillmeister, Komendant Powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w Kartuzach, nadal mamy zgłoszenia o tym, że do rzeki wpływają ścieki.
- Sam kontrolując ten rejon zauważyłem, że ścieki nadal wpływają do rzeki - dodaje Wojciech Gillmeister.
W tej sprawie skierował zawiadomienie do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku.
- Od września 2019 roku do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku wpłynęły trzy zgłoszenia dotyczące odprowadzania do rzeki Klasztornej Strugi nieoczyszczonych ścieków z gminej oczyszczalni ścieków w Przodkowie. W związku z ostatnim zgłoszeniem z dnia 17 lutego w sprawie odprowadzenia ścieków z oczyszczalni w Przodkowie o złej jakości do rzeki Klasztornej Strugi, rozpoczęta została kontrola - podaje Radosław Rzepecki, zastępca Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.
Do sprawy wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bezwzględne więzienie dla odpowiedzialnego i kara finansowa dla gminy. Teraz wydało się, skąd się wzięły pieniądze na premie dla urzędników? - z tego, co zaoszczędzono na oczyszczaniu ścieków?
Do Gdańska sobie składać można i tak nic nie zrobią to jest mafia i wszyscy wiedzą o tym , w kokoszkach płynie też szambo i co i nic , trzeba wdychać , dobra aromatoterapia .
Zasztopować tę rurę betonowym korkiem. Niech gó**o wypłynie.
Ludzie płacą za ścieki a Gminy brzucha mnie do rzek i tak a to polityka w Polsce niewinnie bez płacenia wcale za ścieki za takie bo dostaniesz ścieków powinno być rok darmowo odbioru nieczystości.. A pieniądze kasujom
Wojtek nie odpuść. Jestesmy z Wami. Pania Lidke gmina potraktowała jak szmatę, a na to nie zasluguje. Poza tym wojt zaesze wiedzial co sie dzieje na oczyszczalni
Wójt w tym wypadku powinien zostać pozbawiony posady jak nie radzi sobie z takimi sytuacjami. Widać że jest tego coraz więcej. Co On jeszcze tam robi. Powinni wywieźć z UG Wójta na taczce. Co tam się odsawia za szopki. Przecież ten UG to jakiś kabaret. Gmina zadłużona na grube miliony, Premie po w kwocie pół miliona i do tego te ścieki. Tragedia...
Ciekawe z jakiej strony pokaże się teraz Rada Gminy Przodkowo jak bedzie głosowanie nad absolutorium dla Wójta :-) Będą mieli szansę aby pokazać swoje zdanie między innymi na temat premii, podwyżek śmieci 22 zł od osoby najdrożej w całej Polsce, ścieków które płyną sobie do rzeki. Ale przecież tam są sami koledzy wiec drodzy mieszkańcy można samemu wywnioskować jaki będzie werdykt. Pozdrawiam
Te ścieki trafiają Następnie do Raduni dalej do Straszyna i ujęcia wody pitnej dla Gdańska , smacznego pani budyniowa
Bezwzględne więzienie dla odpowiedzialnego i kara finansowa dla gminy. Teraz wydało się, skąd się wzięły pieniądze na premie dla urzędników? - z tego, co zaoszczędzono na oczyszczaniu ścieków?
Do Gdańska sobie składać można i tak nic nie zrobią to jest mafia i wszyscy wiedzą o tym , w kokoszkach płynie też szambo i co i nic , trzeba wdychać , dobra aromatoterapia .
Zasztopować tę rurę betonowym korkiem. Niech gó**o wypłynie.