W Somoninie przy ulicy Wolności znajduje się stara przepompownia wody. Zdaniem wielu mieszkańców jest to miejsce szczególnie niebezpieczne, obfitujące w niezabezpieczone dziury o dużej głębokości. Regularnie też odbywają się tam libacje alkoholowe. Zaniepokojeni takim stanem rzeczy obywatele postanowili interweniować u władz gminy.
Budynek zlokalizowany na ul. Wolności, dawniej był kolejową przepompownią wody. Teraz miejsce to jest opuszczone i systematycznie niszczeje. Nie dziwi więc fakt, że stało się ono miejscem libacji alkoholowych. Świadczą o tym wszechobecne wewnątrz butelki, puszki, niedopałki i inne śmieci.
- Od jakiegoś czasu jest to również miejsce spotkań różnych osób nieznanego pokroju, a także miejsce spożywania alkoholu. Poza tym znajdują się tam ogromne dziury o dużej głębokości, które nie są niczym zabezpieczone. Wpadnięcie do takiej dziury zagrażałoby zdrowiu a nawet życiu - alarmują mieszkańcy Somonino.
W związku z tym, część mieszkańców Somonina wystosowało pismo, skierowane do wójta gminy Somonino, Mariana Kryszewskiego.
- Proszę o zabezpieczenie starej przepompowni wody w miejscowości Somonino przy ulicy Wolności. Ze względu na brak jakichkolwiek zabezpieczeń to miejsce stwarza ogromne zagrożenie, zwłaszcza dla młodzieży wracającej ze szkoły. W związku z troską o dobro mieszkańców prosimy o szybką reakcję - czytamy w piśmie skierowanym do włodarza Somonina.
Jak się okazuje, interwencja mieszkańców skłoniła władze gminy do działania.
- Sprawa jest mi znana, interweniowaliśmy u właściciela nieruchomości, czyli PKP i mamy już ich odpowiedź. Wynika z niej, że przepompownia ma zostać zlikwidowana do końca czerwca. Czy spółka się z tego wywiąże i na czym ta likwidacja będzie polegać, tego nie wiemy - informuje Jerzy Kowalewski, zastępca wójta gminy Somonino.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze