Reklama

Krzysztof Ortmann popełnił samobójstwo, bo został oskarżony o molestowanie?

Były dyrektor Szkoły Podstawowej w Łapalicach popełnił samobójstwo. Jego ciało znaleziono w poniedziałek rano w jego mieszkaniu. Jak się okazuje, kilka dni przed tym tragicznym zdarzeniem Krzysztof Ortmann został zawieszony w wykonywaniu zawodu nauczyciela, a do prokuratury trafiło zawiadomienie dotyczące molestowania z nim w roli głównej.

Przypomnijmy, że w poniedziałek rano ciało byłego dyrektora szkoły w Łapalicach znaleziono w jego mieszkaniu. Najpewniej popełnił samobójstwo poprzez powieszenie. Możliwe, że do targnięcia się na własne życie skłoniły go wydarzenia z ostatniego tygodnia. W środę dyrektor Szkoły Podstawowej w Łapalicach Katarzyna Karwacka wręczyła mu decyzję o zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków nauczyciela. Przedtem do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.

- Jako dyrektor szkoły mogę jedynie potwierdzić, że taki fakt miał miejsce i pan Ortmann otrzymał decyzję o zawieszeniu do wyjaśnienia. Nic więcej nie mogę powiedzieć. Motywy wyjaśniać będzie prokuratura - potwierdza Katarzyna Karwacka.

Wraz ze złożeniem zawiadomienia do prokuratury wszczęła postępowanie dyscyplinarne. Powodów zarówno zawieszenia nauczyciela, jak i treści zawiadomienia nie chce podać.

- Nie mogę rozmawiać o motywach decyzji. Mam status świadka. Prokuratur zabronił mi udzielania informacji na ten temat aż się sprawa wyjaśni. Myśli pani, że ja jako dyrektor podjęłabym taką decyzję, gdybym uważała, że są to jakieś żarty? Chyba nie. Sytuacja jest trudna. Dla nas też. Nikt nie chciał, aby tak się to skończyło. Jest nam wszystkim z tego powodu bardzo przykro - mówi dyrektor szkoły w Łapalicach.

Co było powodem zawieszenia wyjaśnił nam sekretarz Kartuz, który potwierdził spekulacje z forów internetowych, że sprawa dotyczyła molestowania seksualnego.

- Burmistrz otrzymał informację o tym zjawisku we wtorek lub w środę. Tę informację pozyskał od dyrektora szkoły. Nie była to tylko słowna informacja, ale też dokumenty. W związku z tą informacją burmistrz zalecił zachować daleko idącą ostrożność, profesjonalizm i działanie zgodne z procedurami i przepisami prawa. Pani dyrektor działała zgodnie z procedurą i procedura w tym przypadku mówi o automatycznym zawieszeniu w wykonywaniu zawodu ze względu na bezpieczeństwo dzieci - informuje Tomasz Nadolny.

Jak dodaje, burmistrz przekazał tę sprawę swojemu zastępcy, który miał monitować ją na bieżąco i informować go o tym jaką sprawa przyjęła formę i na jakim etapie się znajduje.

Burmistrz Mieczysław Gołuński nie mógł z nami rozmawiać, ale zaznaczył, że to, co zrobiła pani dyrektor, było zgodne ze sztuką i wszelkimi prawidłowościami.

Prokurator Rejonowy w Kartuzach potwierdza, że wpłynęło zawiadomienie przeciwko Krzysztofowi Ortmannowi, ale odmówił udzielenia informacji czego ono dotyczyło. Poinformował jednak, że na jego podstawie zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające.

Tuż po informacji o samobójstwie Krzysztofa Ortmanna, w mediach pojawiła się informacja, że zostawił on list pożegnalny, w którym obarczał winą za swoją śmierć lokalnych samorządowców. Prokurator Marek Kopczyński zaprzecza jednak, że denat pozostawił jakikolwiek list.

Spekulacje te jednak nie są nieuzasadnione, gdyż Krzysztof Ortmann nie raz w rozmowie z nami wspominał, że odwołanie go z funkcji dyrektora szkoły było działaniem o podłożu politycznym, bo burmistrz nie darzy go sympatią, a do jego pracy nie ma uwag merytorycznych. Feralne zdarzenie, podczas którego z grupy, którą się opiekował, oddaliło się dziecko, miało być jedynie ku temu pretekstem. Nauczyciel z Łapalic zaskarżył decyzję Mieczysława Gołuńskiego o odwołaniu go z funkcji dyrektora szkoły do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Sąd ją unieważnił.

Były dyrektor szkoły w Łapalicach wskazywał także, że próbuje się go zniszczyć jako człowieka i nauczyciela. Jako przykład podał również, że wskazano go jako poszukiwanego pedofila z Borcza.

- Ktoś zgłosił mnie jako podejrzanego, bo noszę okulary i jeżdżę na rowerze. Skończyło się na przesłuchaniu, a kilka dni później zatrzymano prawdziwego sprawcę - mówił Krzysztof Ortmann.

Krzysztof Ortmann miał 47 lat. Był wieloletnim pedagogiem. W oświacie pracował od 1994 roku. Uczył matematyki, informatyki i zajęć technicznych między innymi w szkole w Prokowie i Łapalicach. Z tą ostatnią placówką był związany od 2000 roku. Od września 2014 roku do kwietnia br. pełnił funkcję dyrektora. Był niezwykle zaangażowany w swoją pracę. Współpracował z naszą redakcją. Zawsze powtarzał, że to co robi, robi dla dzieci.

Dał się poznać jednak nie tylko jako pedagog, ale także miłośnik jazdy na rowerze. W ubiegłym roku w jeden dzień na rowerze pokonał trasę z Kartuz do Warszawy, zaś w wiosną br. w dobę dotarł jednośladem do Częstochowy.

Różaniec w intencji zmarłego odmawiany jest codziennie o godz. 18. w Domu Pogrzebowym w Kartuzach. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w czwartek, 3 grudnia o godz. 14. w kolegiacie w Kartuzach.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    uczennicaa - niezalogowany 2015-12-03 16:35:26

    Jak łatwo można zniszczyć człowieka.. Nadal jestem w szoku po tym, co się stało. Mam nadzieję, że ktoś jest z siebie dumny. Bardziej niedorzecznych zarzutów w życiu nie widziałam. Pan Ortmann był wspaniałym, uczciwym człowiekiem i do tego jednym z najlepszych nauczycieli, jakiego uczeń może sobie wymarzyć. Gdyby był pedofilem to 8,9 lat temu, jak jeszcze byłam w gimnazjum, podczas wycieczek rowerowych również byłabym jego ofiarą.. Najgorsze jest to, że dzieciaki straciły świetnego pedagoga, pedagoga z pasją, co nie jest częstym zjawiskiem. To jest po prostu przykre, bardzo przykre..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-12-02 22:27:00

    To może wystosuj petycję do organów ścigania, najlepiej z żądaniem ustalenia takiej prawdy jaka tobie by pasowała i takim idiotom jak ty ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usuniete nr 28 - niezalogowany 2015-12-02 22:08:10

    Oto petycja rodziców: "W związku z szeroko nagłośnionym zdarzeniem z udziałem uczniów Szkoły Podstawowej w Łapalicach, chcemy wyrazić zaniepokojenie niezdrową atmosferą, jaka narosła wokół naszej szkoły i jej dyrektora Krzysztofa Ortmanna. Pragniemy zwrócić uwagę, że sytuacja opisywana w niektórych mediach jako "zgubienie dziecka w czasie szkolnej wycieczki", była de facto samowolnym oddaleniem się jednej z uczennic, które spotkało się niemal z natychmiastową reakcją opiekuna grupy. Nie zgadzamy się z sformułowaniem zarzutów rzekomej niefrasobliwości i braku odpowiedzialności pod adresem dyrektora szkoły, do której uczęszczają nasze dzieci. Krzysztof Ortmann dał się bowiem poznać od początku sprawowania funkcji szefa tej placówki jako wyjątkowo sprawny organizator i pedagog oddany sprawom uczniów. Jako rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej w Łapalicach solidaryzujemy się z Krzysztofem Ortmannem i wyrażamy nasze uznanie dla jego dotychczasowej pracy na stanowisku dyrektora. Sprzeciwiamy się jednocześnie próbom wykorzystania niefortunnego incydentu w czasie wycieczki szkolnej do zdyskredytowania jego osoby jako wychowawcy oraz podważaniu jego kompetencji do sprawowania funkcji dyrektora placówki szkolnej." Pod listem znajdują się 72 podpisy. Czytaj więcej: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3790881,podczas-wycieczki-oddalila-sie-uczennica-petycja-rodzicow-w-obronie-dyrektora-szkoly-w-lapalicach,id,t.html

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości