Reklama

Kontrakt stulecia, czy klapa stulecia?

Coraz bliżej do terminu rozliczenia projektu kanalizacji dla Dzierżążna, Sitna i Borowa, a do dzisiaj nie udało się władzom Kartuz zakończyć jej budowy. Czy wykonanie "kontraktu stulecia" przerasta możliwości obecnych władz Kartuz? Ile będziemy musieli dopłacić do tak skandalicznie realizowanej inwestycji?

Wielokrotnie informowaliśmy, że realizacja projektu budowy kanalizacji dla Dzierżążna, Sitna i Borowa, która jest największym w historii przedsięwzięciem inwestycyjnym gminy Kartuzy, nie przebiega zgodnie z procedurami. O problemach z budową sygnalizowały nawet osoby bezpośrednio związane z jej realizacją.

Władze gminy za wszelką cenę utrudniają nam jednak dostęp do dokumentacji związanej z budową. Pomimo decyzji SKO uchylającej odmowę udostępnienia informacji i stwierdzającej naruszenie przepisów postępowania przez Burmistrza Kartuz, po raz kolejny odmówiono nam dostępu do dokumentacji.

W ostatnich publikacjach zadaliśmy szereg pytań. Pytaliśmy między innymi o to, czego obawiają się aż tak władze gminy Kartuzy, że blokują dostęp do informacji publicznej?

Dzisiaj już wiadomo. Gmina zgłosiła zakończenie budowy kanalizacji, jednak w trakcie realizowania inwestycji doszło do licznych nieprawidłowości. Inaczej mówiąc, co innego jest w projekcie, a co innego wybudowano. Pisaliśmy o sprzeciwie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach do zakończenia budowy odcinka w Borowie.

Okazuje się, że niezgodne z prawem działania odpowiedzialnych za budowę doprowadziły do tego, że PINB zakwestionował również wykonanie wszystkich pozostałych etapów kanalizacji: począwszy od odcinka Dzierżążno - Etap I, przez Dzierżążno - Etap II, aż po Sitno - Etap I. Na każdym z wymienionych etapów nadzór budowlany stwierdził istotne odstępstwa od projektu i wniósł sprzeciw do zakończenia budowy.

Gmina musi teraz uzyskać pozwolenia na użytkowanie każdego z tych odcinków - czyli praktycznie całej instalacji. Do dzisiaj nie zakończyły się postępowania w tych sprawach i mogą jeszcze długo potrwać. Tymczasem lekceważąc prawo budowlane władze gminy użytkują kanalizację, odbierają ścieki i pobierają za to opłatę.

Informowaliśmy, że użytkowanie kanalizacji w Borowie bez pozwolenia na użytkowanie naraża gminę na wysoką karę. Okazuje się teraz, że takie działania Burmistrza Kartuz i podległych jej urzędników, doprowadzą do nałożenia kary za każdy z użytkowanych bez pozwolenia odcinków. Łącznie może być to kwota kilkuset tysięcy złotych. Postępowanie w tej sprawie jest już prowadzone przez inspektora nadzoru budowlanego - kontrolował on już obiekt i stwierdził faktyczne użytkowanie.

Jednak to jeszcze nie koniec dodatkowych kosztów, które podatnicy będą musieli ponieść w związku z decyzjami kartuskich władz samorządowych. Doprowadzenie inwestycji do końca wymaga przygotowania projektów zamiennych przedstawiających rzeczywisty przebieg wybudowanej instalacji. Przygotowanie każdego z tych projektów nie odbędzie się za darmo - projekt techniczny kanalizacji kosztował już 150.000 zł.

Nierozstrzygnięta do dzisiaj jest również sprawa sporu z mieszkańcami Borowa, który dotyczy niewywiązania się przez gminę z warunków, na których został jej udostępniony grunt pod budowę. Może on się zakończyć tylko tym, że gmina za zajęty pod budowę grunt oraz realizowanie budowy niezgodnie z prawem zapłaci ogromne odszkodowanie.

Niepokojący jest również zbliżający się wielkimi krokami termin rozliczenia się z budowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku, który jest instytucją nadzorującą wydatkowanie środków unijnych pozyskanych na realizację inwestycji. Do 30 lipca 2012 roku gmina musi dostarczyć pozwolenia na użytkowanie kanalizacji, co na obecnym etapie postępowań jest niewykonalne. Istnieje ryzyko, że do 30 czerwca 2013 roku, to jest do kiedy musi być osiągnięty efekt ekologiczny w postaci przyłączenia do sieci odbiorców, gmina również nie uzyska pozwoleń na użytkowanie. Jeżeli się to nie uda, to zgodnie z umową czeka nas zwrot całości lub części z 23 milionowej dotacji.

Zastanawiający jest także całkowity brak reakcji Rady Miejskiej w Kartuzach na sygnalizowane przez nas zagrożenie. Radni jakby nie widzą problemu pomimo tego, że informowaliśmy radę o licznych nieprawidłowościach.

Kiedy radni się obudzą? Przed wyborami? Czy dopiero wtedy, gdy gmina poniesie niepotrzebne dodatkowe koszty związane z przygotowaniem projektów zamiennych? Może wtedy, gdy gmina będzie musiała zapłacić ogromne kary i odszkodowania? Czy dopiero, gdy będziemy musieli oddać 23 miliony złotych dotacji?

Burmistrz jest świadoma, że sama doprowadziła do takiej sytuacji. Oficjalnie twierdzi jednak, że realizacja budowy kanalizacji przebiega prawidłowo i nie ma się czym martwić. Rada wierzy jej na słowo. Oby nie okazało się, że będziemy mieli najdroższą kanalizację w Polsce, a największy sukces Pani burmistrz okaże się jej największą klapą.

Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ines_ka - niezalogowany 2013-08-06 07:10:53

    @chestero: niestety osobiście znam takich, tórzy twierdzą, że jest OK @King Of Snake: oj, taka zmiana nastąpiła po wyborach w 2010 roku .... więc już jakiś czas tak jest

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    grenadier - niezalogowany 2013-08-05 23:21:55

    zrobiłem zbliżenie dopiero zauważyłem że to ona jest tym dziwnym kasku tym wykopie... szok po prostu. zdaje się udawać symulować że cokolwiek kuma.... zobaczycie że w kartuzach jeszcze 10 razy pod rząd wybiorą ją na burmistrza i wcale mnie to nie zdziwi... tutaj argumenty nie liczą się wcale zawsze tak było jest jeszcze nie będzie dlatego jest jak jest a jaki jest każdy widzi ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2012-07-13 13:35:07

    @kartuzy.info: A co się stało Panu Bartkowi, że takie pioruny w Lehman Mirosławę śle?? Do niedawna ochy i achy, a tu taki zgrzyt...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości